W czwartek radni miejscy będą debatować nad projektem uchwały określającej zasady udzielania dotacji na prace konserwatorskie, restauracyjne lub roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru. Dzięki temu właściciele cennych historycznie obiektów będą mogli występować do samorządu o wsparcie, o ile spełnią wymagane kryteria. Inicjatywa samorządu cieszy ks. Adriana Lazara, opiekuna kościoła ewangelicko – augsburskiego, najstarszego w pełni zachowanego dziś zabytku w Szczytnie.
O to, by miasto Szczytno przyjęło program ochrony zabytków, mówiło się od dawna. Jako pierwszy z postulatem takim wystąpił radny Andrzej Dziuban, stawiając za przykład Wielbark, gdzie działania w tym kierunku podjęto już kilka lat temu. Temat wrócił, kiedy półtora roku temu wichura uszkodziła dach wieży kościoła ewangelicko – augsburskiego. Występujący wówczas na sesji Rady Miejskiej ks. Adrian Lazar, proboszcz szczycieńskiej parafii ewangelicko – augsburskiej, skierował do władz miasta podobny apel. Kolejnym impulsem do podjęcia tej inicjatywy stał się rządowy program Polski Ład, w ramach którego samorządy mogą się starać o środki na ratowanie zabytków. Za ich pośrednictwem możliwość taką mają też inne podmioty, np. parafie czy stowarzyszenia, ale wtedy konieczne są uregulowania prawne pozwalające gminom na udzielanie dotacji.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Inicjatywa samorządu cieszy ks. Adriana Lazara, proboszcza Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Szczytnie, opiekuna najstarszego obiektu sakralnego w mieście, liczącego ponad 300 lat kościoła ewangelickiego. - Chciałem, aby sytuacja z remontem wieży naszego kościoła stała się pretekstem do tego, żeby miasto pomyślało o swoich zabytkach i to nie tylko tych sakralnych, ale też zabytkowych kamieniczkach, takich jak te na 1 Maja – mówi proboszcz, dodając, że gdyby w grę wchodziły nawet niewielkie środki, to byłyby one dobrym punktem wyjścia do ubiegania się przez opiekunów zabytków o dotacje z innych źródeł. Zapowiada, że w przyszłości jego parafia skorzysta z tej formy wsparcia, bo potrzeby są ogromne. Obecnie rozpoczął się I etap wymiany pokrycia dachowego kościoła od strony ogrodu. Środki na ten cel w łącznej wysokości 182 tys. zł pochodzą z funduszu kościelnego MSWiA oraz Urzędu Marszałkowskiego. Drugi etap, sfinansowany ze środków z Polskiego Ładu pozyskanych przez starostwo (340 tys. zł) obejmie część od strony ulicy. W przyszłości parafia planuje również odnowienie elewacji. W tym przypadku koszty są jednak kolosalne, bo na samą tylko wieżę potrzeba, bagatela, pół miliona.
(ew){/akeebasubs}
