Zakład Gospodarki Komunalnej w Dźwierzutach nie będzie już musiał kupować żwiru do remontu gminnych dróg. Potrzebny materiał pozyska z własnej żwirowni.

Chcą mieć swoją żwirownię
Do obsługi żwirowni niezbędny będzie zakup ładowarki i samochodu do przewozu materiału

Rada Gminy Dźwierzuty wyraziła zgodę na wydzierżawienie blisko 7-hektarowej działki na okres dłuższy niż trzy lata Zakładowi Gospodarki Komunalnej. Na tym obszarze, położonym przy granicy z gminą Biskupiec, znajdują się duże pokłady żwiru. Surowiec ten ma być wykorzystywany do poprawy stanu dróg gminnych. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Chcemy, żeby zakład miał własną żwirownię i nie musiał już kupować materiałów z zewnątrz – mówi wójt Marianna Szydlik.

Gmina ma w administracji bardzo dużo, bo aż 300 km dróg gruntowych. Ich stan jest często dokuczliwy dla mieszkańców. Po opadach powstają na nich koleiny, zastoiska, czy kałuże. Ludzie brną w tym jadąc samochodem czy idąc pieszo. Najgorzej sytuacja przedstawia się w okolicach Rum, Łupowa, Nowych Kiejkut, czy Targowskiej Woli.

- Jeśli żwir jest dobrej jakości, a taki wypełnia nasze pokłady, wystarczy nim kilka razy w roku wyrównać nawierzchnię, aby jej stan był dobry – mówi prezes spółki ZGK Dźwierzuty Kazimierz Skonieczny. - Do obsługi żwirowni niezbędny będzie zakup ładowarki i samochodu do przewozu materiału – dodaje.

Do uruchomienia inwestycji jednak droga daleka. Gmina musi uzyskać decyzję środowiskową, sporządzić raport środowiskowy, uzyskać pozwolenie na wydobywanie kruszywa. Na uzyskanie wszelkich zgód potrzeba będzie około roku.

ZGK wykonuje głównie zadania na potrzeby gminy, w tym m.in. odbiór odpadów komunalnych. W niewielkiej części świadczy też usługi komercyjne, np. transportowe, z wykorzystaniem koparki, czy wykonuje przyłącza sieci wodociągowej.

(o){/akeebasubs}