W gminach Jedwabno i Pasym w godzinach 23.00 – 4.00 nie świecą latarnie. Wyjątek stanowią główne ciągi komunikacyjne, przede wszystkim te znajdujące się przy drogach krajowych. Burmistrz Łachmański zaapelował do komendanta powiatowego policji, aby jego podwładni monitorowali sytuację pod kątem bezpieczeństwa mieszkańców i bacznie przyglądali się statystykom.

Ciemno wszędzie... po 23:00
Zdaniem władz gminy Jedwabno lepiej wyłączać wszystkie latarnie niż tylko co drugą

CIEMNOŚCI Z WYJĄTKAMI

Gminy Jedwabno i Pasym to kolejne samorządy powiatu szczycieńskiego, które zdecydowały się na wyłącznie oświetlenia ulicznego. Na ich terenie latarnie są wyłączane w godzinach 23.00 – 4.00. Nie dotyczy to głównych ciągów komunikacyjnych, zwłaszcza tych leżących przy drogach krajowych. W przypadku Pasymia to m.in. ulice Dworcowa, Warszawska i Rynek, a także niebezpieczne skrzyżowanie ulic Dworcowej i Kościuszki. Lampy będą nadal świecić także w Tylkowie i Gromie, miejscowościach przez które przebiega DK 53. Burmistrz Cezary Łachmański ma świadomość, że wyłączanie oświetlenia może mieć wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - W związku z tym poprosiłem zastępcę komendanta powiatowego, żeby policjanci przyjrzeli się statystykom. Będą one pomocne przy podejmowaniu dalszych decyzji – mówi burmistrz. Pasymski samorząd w ramach Polskiego Ładu otrzymał ponad 2 mln zł na modernizację oświetlenia ulicznego. Jednak po otwarciu ofert okazało się, że najtańsza opiewa na … 7,5 mln złotych. - Wnioskowaliśmy do ministerstwa o zmianę zakresu inwestycji polegającą nie na modernizacji oświetlenia, lecz jego wymianie na ledowe – mówi włodarz, licząc, że przyniosłoby to wymierne oszczędności. Decyzja w sprawie zmiany wniosku ma zapaść 1 grudnia.

LEPIEJ GASIĆ WSZYSTKIE NIŻ CO DRUGĄ

Z kolei wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak zdradza, że rozważane były dwie możliwości oszczędzania na oświetleniu, obie radni przedyskutowali na komisjach. W grę wchodziła jeszcze opcja wyłączania co drugiej latarni, ale ostatecznie się na nią nie zdecydowano . - Pociągnęłoby to za sobą dodatkowe koszty, bo do wyłączanych lamp trzeba by było podjechać i je wykręcić. Po drugie, wywołałoby to wśród mieszkańców dyskusje, dlaczego przy jednym latarnia jest wyłączona, a np. koło sąsiada się świeci – mówi Ambroziak, podkreślając, że przyjęte rozwiązanie wszystkich traktuje równo. Zauważa, że przyjęte przez rząd limity cen energii w przypadku podmiotów wrażliwych, w tym samorządów, i tak są bardzo wysokie. - W naszym przypadku oznaczają dwukrotną podwyżkę w stosunku do tego, co płacimy dziś. To są bardzo duże pieniądze – mówi wójt. Podobnie jak w Pasymiu, w gminie Jedwabno świecić będą lampy przy drogach krajowych i lampy powiązane z nimi.

TYLKO IM WÓJT NIE WYŁĄCZY

Jest w gminie Jedwabno jedna wieś, gdzie latarnie nie będą wyłączane. To Nowe Borowe. Tam mieszkańcy w ciągu ostatnich ośmiu lat inwestowali środki z funduszu sołeckiego w oświetlenie solarne. Jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. - Jako wójt jestem dumny z mieszkańców Nowego Borowego – podkreśla Ambroziak.

(ew){/akeebasubs}