Okazuje się, że droga nr 53 na odcinku Leleszki – Jęcznik była już ponad 10 lat temu planowana do przebudowy o przekroju 2+1. W 2008 r. biuro projektów LAFRENTZ-POLSKA Sp. z o. o. z Poznania opracowało projekt budowlany i wykonawczy na rozbudowę tego odcinka.

Droga Olsztyn - Szczytno. Co dalej? - epilog
Krzysztof Połukord

W 2009 r. na zlecenie przez GDDKiA w Warszawie sporządzono opracowanie pt. „Pilotażowe wdrożenie przekroju 2+1 pasowego na drogach krajowych …”. Przedstawiono w nim wyniki badania ruchu na odcinku Leleszki – Jęcznik. Celem badań było uzyskanie danych do porównania warunków ruchu przed i po modernizacji dróg, na których planowano wprowadzenie przekroju 2+1. W opracowaniu stwierdzono, że na odcinku Leleszki - Jęcznik na około 80% długości odcinka nie ma możliwości wyprzedzania. Badania wykazały bardzo duży udział czasu jazd w kolumnach, oraz złe warunki dla ruchu.

Pytanie: dlaczego w takim razie nie doszło do przebudowania DK 53 na odcinku Leleszki – Jęcznik o przekroju 2+1? {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Poniesiono koszty opracowania projektu, który spoczął w szafie GDDKiA. Wymaga to wyjaśnienia, którego mamy prawo domagać się. Gdyby wówczas zrealizowano planowane zamierzenie inwestycyjne na odcinku Leleszki – Jęcznik, byłby to najprawdopodobniej pierwszy odcinek w Polsce o przekroju 2+1. Ziemia szczycieńska pięknie zapisałaby się w historii polskiego drogownictwa. Projekt budowlany i wykonawczy dla odcinka Leleszki - Jęcznik opracowano za czasów rządów koalicji PO-PSL. Niestety, ale nie wykonano robót objętych projektem. Tak więc za czasów tej koalicji pięknie się zaczęło, ale także źle się skończyło i ten stan trwa do dziś. GDDKiA powinna powrócić do odłożonego na lata tematu i uruchomić działania inwestycyjne na DK 53. Efektem ich powinny być przebudowane do klasy GP o przekroju 2+1 w pierwszej kolejności odcinki: Leleszki – Jęcznik, Klewki – Kośno, Tylkowo – Pasym PKP. Podjęto działania na rzecz budowy obwodnicy Szczytna. Pięknym dopełnieniem tego byłoby uruchomienie działań na rzecz dostosowania DK 53 do klasy GP. Jestem optymistą i liczę, że to się spełni. Obecnie rządzący krajem zapisaliby się wówczas w historii drogownictwa szczycieńskiego, jak żadna ekipa rządząca do tej pory.

Tak wyglądałaby DK 53 na odcinku Leleszki – Jęcznik, gdyby GDDKiA zrealizowała pierwotny zamiar

Droga krajowa nr 53 na odcinku Olsztyn - Szczytno jest dla nas – mieszkańców powiatu szczycieńskiego najważniejsza. Z tego też powodu wszystkie nasze działania powinny zmierzać do skłonienia GDDKiA, aby rozpoczęła realizację przedsięwzięcia inwestycyjnego – przebudowy drogi nr 53 do parametrów klasy GP (głównej ruchu przyspieszonego). Powinno to być traktowane jako nakaz nie podlegający dyskusji - imperatyw. Tymczasem zamiast skupić się na tym celu, ze środowiska szczycieńskiego wyszła inicjatywa utworzenia nowego połączenia drogowego „Via Mazuria”, trasy łączącej S7 z „Via Baltica”. Miałaby wg zamiarów jej pomysłodawców umożliwić przekierowanie ruchu tranzytowego z „16” poza krainę Wielkich Jezior Mazurskich. Nie zostało to poprzedzone analizą uwzględniającą obecny i prognozowany rozkład ruchu na sieci drogowej. Już z pobieżnej analizy wynika, że trasa ta miałaby znaczenie lokalne, a co najwyżej tylko wojewódzkie i byłaby całkowicie nieatrakcyjna dla ruchu tranzytowego na kierunku zachód-wschód. Pomysł z „Via Mazuria” i jej nagłośnienie sprawiło, że w świat poszło przesłanie, że to ta trasa jest dla społeczności naszego powiatu priorytetowa, a nie DK 53. Środowisko szczycieńskie dało zły sygnał o swoich priorytetach w sieci drogowej. Zamiast skoncentrować się na głównym celu (DK 53) i uporczywie oraz systematycznie działać na jego rzecz, to wyskoczono z pomysłem - „Via Mazuria”. Niestety, ale traktuję to jako wyraz skłonności jej pomysłodawców do efektownego pokazywania się w materii jej obcej, którą jest planowanie systemów komunikacyjnych. Ponieważ sprawie obwodnicy Szczytna już nadano bieg, dlatego teraz jako cel priorytetowy, społeczność szczycieńska powinna uznać przebudowę DK 53 do klasy GP. Wymaga to konsekwentnego i upartego działania na rzecz realizacji tego celu przez posłów z naszego regionu, władze samorządowe szczebla powiatowego i wojewódzkiego, działaczy partii z naszego regionu i przez nas, zwykłych obywateli. Aktywność obywatelską możemy przejawiać, stosując legalne metody wpływania na decyzje władz: petycje, demonstracje, wiece, pikiety, listy do posłów i senatorów.

Krzysztof Połukord{/akeebasubs}