Przez gminy Szczytno, Wielbark i Dźwierzuty ma biec licząca w sumie 138 km sieć elektroenergetyczna 400 kV z Olsztyna do Ostrołęki. Jednym z głównych celów opiewającej na ponad 425 mln zł inwestycji jest poprawa bezpieczeństwa dostaw energii w Polsce północno-wschodniej.
LINIA ZA 425 MILIONÓW
Zadanie polegające na budowie linii przesyłowej 400 kV z Olsztyna do Ostrołęki jest realizowane przez spółkę Polskie Sieci Elektroenergetyczne będącej w 100% własnością Skarbu Państwa. Przetarg na wykonanie inwestycji wygrała pod koniec ubiegłego roku wywodząca się z Hiszpanii firma Aldesa Nowa Energia. Zaoferowana przez nią cena to 425,74 mln złotych. Inwestor wraz z wykonawcą zapowiada zakrojoną na szeroką skalę akcję informacyjną na temat planowanego przedsięwzięcia. Ma ona polegać m.in. na spotkaniach z samorządowcami oraz mieszkańcami terenów, przez które ma przebiegać linia. Jedno z nich odbyło się w minionym tygodniu w Urzędzie Gminy Szczytno. Przedstawiciele firmy Aldesa omawiali przede wszystkim zakres inwestycji oraz cele, którym ma ona służyć. Jak tłumaczyła menedżer kontraktu Aneta Jermak – Szuniewicz, realizacja zadania wpłynie na zmniejszenie liczby awarii.
- Polska jest w tej chwili krajem, w którym na jednego mieszkańca braki w dostawie energii elektrycznej wynoszą 400 minut w skali roku – mówiła. Zwracała też uwagę na nie najlepszy stan linii. Większość z nich zbudowano w latach 70., lub nawet wcześniej, podczas gdy okres ich użytkowania to maksymalnie 45 lat. - Jesteśmy już grubo po czasie – podkreślała przedstawicielka wykonawcy.
JAKIE KORZYŚCI?
Samorządowców interesowało to, czy tak potężna inwestycja przełoży się na wymierne korzyści dla gmin. Obecni na spotkaniu goście zapewniali, że tak.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wzrosnąć ma bowiem podatek od nieruchomości, bo nowe słupy będą mocniejsze, a ich wartość znacznie większa od starych (podatek wynosi 2% od wartości nieruchomości). Poprawa stanu linii przesyłowych ma w dalszej perspektywie zachęć inwestorów do rozwijania działalności w tej części kraju. Pozwoli to uniknąć takiej sytuacji, jaka miała miejsce na naszym terenie kilka lat temu, gdy realizująca inwestycję w Wielbarku Ikea musiała sama budować sieć przesyłową do zakładu. Polska północno-wschodnia pod względem bezpieczeństwa dostaw energii jest wciąż na szarym końcu.
Planowana linia o długości 138 km przechodzić będzie w sumie przez dwa województwa (warmińsko-mazurskie i mazowieckie), 15 gmin oraz 55 wsi. Termin realizacji przedsięwzięcia to koniec września 2016 roku. W tym roku inwestor zamierza uzyskać prawa do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane. W dalszej kolejności musi uzyskać wszelkie uzgodnienia formalne i prawne niezbędne do realizacji inwestycji oraz pozyskanie służebności przesyłu. Dopiero potem możliwa stanie się budowa linii wraz z traktami światłowodowymi. Najbardziej realny wariant przebiegu sieci zakłada, że będzie on zbliżony do linii już istniejącej. To, jak tłumaczono podczas spotkania w gminie Szczytno, najbardziej akceptowane społecznie i ekologicznie rozwiązanie. Wybudowanie linii dalej mogłoby stwarzać przeszkodę dla ptaków, na co nie zgodziłaby się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Przedstawiciele wykonawcy zastrzegali jednak, że przyjęty wstępnie wariant nie jest ostateczny i podczas konsultacji z mieszkańcami może ulegać zmianom. Zadanie przewiduje najpierw postawienie nowej sieci, a następnie demontaż starej.
(ew)
{/akeebasubs}
