W minionym roku mieszkańcy powiatu aż 648 razy korzystali z porad rzecznika praw konsumentów. Najwięcej interwencji dotyczyło reklamacji towarów i usług, głównie telekomunikacyjnych. W ostatnim czasie przybywa również spraw związanych z zawieraniem umów na zmianę sprzedawców energii.

Jak się nie dać nabić w butelkę?

PODWÓJNE UMOWY

Z czym najczęściej mieszkańcy zgłaszają się do Powiatowego Rzecznika Konsumentów? Jak informuje pełniąca tę funkcję Katarzyna Kostiuk, najwięcej spraw dotyczy reklamacji obuwia, telefonów, sprzętu RTV i AGD oraz usług, przeważnie telekomunikacyjnych. – W ostatnim czasie dużo jest przypadków zawierania umów na zmianę sprzedawców energii. Obecnie zajmuje się tym wiele firm telekomunikacyjnych, takich jak chociażby Telekomunikacja Novum – mówi Katarzyna Kostiuk. Mechanizm działania w takich przypadkach jest prosty. Firma zawiera z konsumentem umowę na sprzedaż energii, ale przy okazji, o czym klient często nie wie, na świadczenie usług telekomunikacyjnych.

– Były u mnie już trzy osoby, które po odstąpieniu od umowy sprzedaży energii dowiedziały się, że zawarły kolejną, na usługi telekomunikacyjne – mówi rzecznik. Jej zdaniem dzieje się tak dlatego, że konsumenci nie czytają przedstawianych im umów. – Ludzie po prostu je podpisują, nie wnikając w to, jakie są to dokumenty.

CZYTAJMY TO, CO PODPISUJEMY

Plagą w ostatnim czasie stały się umowy zawierane na różnego rodzaju pokazach.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Ich uczestnicy, skuszeni „okazją”, pod wpływem zachęt sprzedawców, decydują się nabyć np. urządzenia do masażu. Niestety, po powrocie do domu i wnikliwym wczytaniu się w umowę, wychodzi na jaw, że raty, które trzeba spłacić, po podliczeniu, wcale nie są tak korzystne, jak zapewniano. – Na odstąpienie od tego rodzaju umów mamy 10 dni. Ważne, aby na spokojnie zastanowić się, czy podjęliśmy dobrą decyzję. Często to najbliższa rodzina uświadamia konsumentowi, że dokonując danego zakupu, popełnił błąd – zauważa Katarzyna Kostiuk. Warto też porównać ceny w innych sklepach. W wielu przypadkach okazują się one dwu-, trzykrotnie niższe od tej, którą zapłaciliśmy na pokazie. Rzecznik podkreśla, że aby prawidłowo odstąpić od umowy, trzeba złożyć odpowiednie oświadczenie. Należy je wysłać listem poleconym na adres firmy. – Żeby zachować skutek wypowiedzenia, w terminie 14 dni od złożenia oświadczenia należy odesłać towar. Niestety, koszt wysyłki pokrywa klient – przypomina Katarzyna Kostiuk. Niektórzy sprzedawcy, chcąc zabezpieczyć się przed wypowiedzeniem przez konsumenta umowy, uciekają się do nielegalnych metod. Zdarza się, że wpisują w dokument błędne daty, np. o miesiąc wcześniejsze. Dlatego rzecznik uczula, aby czytać przedstawiane nam umowy. – Nie podpisujmy niczego bez czytania. Nawet jeśli nie rozumiemy zapisów, które często są bardzo skomplikowane, poprośmy o pomoc kogoś z rodziny albo zgłośmy się do rzecznika konsumentów – apeluje.

ZAJĘCIA KOMORNICZE I „POBIERACZEK”

Kolejna kategoria spraw, którymi ostatnio często zajmuje się rzecznik, dotyczy zajęć komorniczych z tytułu niewypowiedzianych umów ubezpieczania OC. Do niedawna obowiązywały przepisy mówiące o tym, że ubezpieczenie to mogło być przedłużane, o ile nie zostało wypowiedziane. Zdarzały się przypadki, że konsument, idąc do swojego agenta, wypowiadał poprzednią umowę, wypełniając specjalny druczek, ale nie dostawał jego kopii. Z kolei agent, zawierając kolejne ubezpieczenie, albo nie informował o tym odstąpieniu firmy ubezpieczeniowej, albo ta gdzieś „zapodziała” druk wypowiedzenia.

Wiele skarg konsumentów dotyczy portalu „pobieraczek” służącego do ściągania plików w internecie. Korzystające z niego osoby często sugerowały się informacją, że przez pierwsze 10 dni pobieranie jest darmowe. Jednak aby skorzystać z portalu, trzeba się na nim zarejestrować. Najczęściej jednak klienci nie czytają długiego regulaminu i przeoczają informację, że jeżeli w ciągu 10 dni nie wypowiedzą umowy, zostaje ona automatycznie przedłużona na 12 miesięcy i klientowi przypisuje się najtańszy pakiet, za który trzeba zapłacić 94 złote.

PO POMOC DO RZECZNIKA

Rzecznik konsumentów w 2012 r. udzielił mieszkańcom powiatu 648 porad. W 63 sprawach skierował wystąpienia do przedsiębiorców z prośbą o udzielenie informacji oraz zajęcie stanowiska. W konsekwencji tych działań 39 spraw zakończyło się pomyślnie dla konsumentów, w 21 przedsiębiorcy utrzymali swoje stanowisko, natomiast w 3 przypadkach postępowanie nie zostało zakończone do końca 2012 roku. W sytuacjach zakończonych negatywnie rzecznik proponował pomoc w przygotowaniu pism do dalszego postępowania polubownego bądź sądowego. Przedsiębiorcy częściej utrzymywali negatywne stanowisko w kwestiach dotyczących świadczenia usług: ubezpieczeniowych, finansowych, remontowo – budowlanych i motoryzacyjnych. Niemniej jednak w sprawach, w których nie udało się doprowadzić do ugody zostały przygotowane wystąpienia do sądu powszechnego ze stosownymi roszczeniami cywilnoprawnymi.

(ew)

{/akeebasubs}