Pobocza drogi powiatowej na odcinku między Dźwierzutami a Julianowem porastają gęste krzaki. To stwarza duże zagrożenie dla jadących tędy kierowców. Sytuacja powtarza się od kilku lat, mimo że mieszkańcy zgłaszali już problem zarówno Zarządowi Dróg Powiatowych, gminie, a nawet policji. Czy tym razem doczekają się wycięcia chaszczy?

Kiedy wytniecie krzaki?
Droga powiatowa między Dźwierzutami a Julianowem miejscami przypomina zielony tunel

Zakrzaczone pobocza dróg powiatowych to zmora, która każdego roku w sezonie letnim dotyka mieszkańców. Z problemem tym borykają się m.in. użytkownicy odcinka „powiatówki” między Dźwierzutami a Julianowem. - Już dwa lata walczymy o to, by krzaki były wycinane, ale bez skutku – skarży się Elżbieta Sobiech z Sąpłat, która codziennie dojeżdża tędy do pracy w Dźwierzutach. - W ubiegłym roku przez te krzaki porysowałam karoserię samochodu – mówi nasza czytelniczka.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Według niej chaszcze stwarzają zagrożenie również dla pieszych, a drogą często spacerują m.in. kobiety z dziećmi. Pani Elżbieta zgłaszała już problem w Zarządzie Dróg Powiatowych, jeszcze za czasów, kiedy kierował nim poprzedni dyrektor Bogdan Nowak. - Pan, z którym rozmawiałam, poradził mi tylko, abym jeździła wolniej – relacjonuje. Interweniowała również w gminie, ale tam usłyszała, że zarośnięty odcinek jest w gestii powiatu. O zagrożeniu czyhającym na drodze powiadomiła też policję. - Czy naprawdę musimy czekać, aż dojedzie tu do tragedii? - zastanawia się kobieta.

Rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie sierż. Izabela Cyganiuk potwierdza, że zgłoszenie od mieszkanki wpłynęło. - Kierownik referatu ruchu drogowego skontaktował się z zarządcą drogi. Otrzymał informację, że prace związane z odkrzaczaniem są prowadzone w określonej kolejności, a obecnie dużo pracowników jest na urlopach – mówi rzecznik.

Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Rafał Wilczek potwierdza, że na odcinku Dźwierzuty – Julianowo rzeczywiście wystąpiły problemy. - Droga jest tam zwężona, a na dodatek bardzo blisko jezdni rosną drzewa – mówi. Jak informuje, wycinaniem krzaków na drogach powiatowych zajmują się trzy ekipy pracowników. - Mamy ustalone priorytety koszenia. W pierwszej kolejności krzaki usuwane są z miejsc, gdzie występuje największe zagrożenie, przy wyjazdach, czy na zakrętach – tłumaczy dyrektor, dodając, że nie ma możliwości, aby w krótkim czasie usunąć zakrzaczenia ze wszystkich dróg, którymi zarządza powiat. - Na to potrzeba by było ok. 560 tys. zł, a my takimi środkami nie dysponujemy – mówi Wilczek. Ma jednak dobre wiadomości dla pani Elżbiety oraz innych mieszkańców Sąpłat i Julianowa. - W przyszłym tygodniu wyślę tam ekipę, która będzie usuwała krzaki – zapowiada dyrektor.

(ew){/akeebasubs}