Dyrektorki szkół w gminie Rozogi przygotowały sprawozdanie na temat nauki w okresie pandemii. Refleksje nie są optymistyczne. - Skutki tego uczniowie będą ponosić w kolejnych etapach edukacyjnych, życiu zawodowym, osobistym i relacjach społecznych – przewiduje dyrektor Szkoły Podstawowej w Rozogach Bernadetta Zdunek.
Radny Krzysztof Trzciński podczas marcowej sesji Rady Gminy zgłosił interpelację dotyczącą zdalnego nauczania w szkołach funkcjonujących w gminie Rozogi. Ciekaw był, jak nauka w takich warunkach przełożyła się na poziom wiedzy uczniów. Odpowiedzi przygotowały dyrektorki w formie sprawozdań. Wynika z nich, że sytuacja nie przedstawia się różowo, chociaż oceny ze sprawdzianów pisanych zdalnie u większości uczniów są dobre, a nawet bardzo dobre.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dyrektor przewiduje, że skutki 7-miesięcznego w tym roku szkolnym nauczania na odległość, uczniowie ponosić będą w kolejnych etapach edukacyjnych, życiu zawodowym, osobistym i relacjach społecznych.
Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Klonie Marzena Błaszczak zauważa natomiast, że na początku zdalne nauczanie miało bardzo dobry wpływ na oceny ze względu na bardziej „liberalne”, wobec zaistniałej sytuacji, podejście nauczycieli. Z czasem jednak, pomimo podjętych działań ze strony szkoły i rodziny, można zaobserwować spadek zaangażowania u niektórych uczniów. - Uwidacznia się to między innymi brakiem aktywności na zajęciach online, słabszymi wynikami i absencją – twierdzi dyrektor Błaszczak, dodając, że ze względu na długotrwałą izolację są obawy o dalsze prawidłowe funkcjonowanie uczniów.
(o){/akeebasubs}
