Wydawać by się mogło, że Szczytno, jako stolica powiatu, powinno dawać przykład dobrych praktyk innym samorządom. Tak się jednak nie dzieje. W mieście przewodnictwo wszystkich komisji, w tym rewizyjnej, objęli przedstawiciele rządzącej koalicji. Tymczasem w kilku gminach powiatu funkcje te powierzono radnym niezależnym, lub z opozycji.
SĘDZIOWIE WE WŁASNEJ SPRAWIE
Nowo wybrane władze samorządowe mają już za sobą pierwszy sprawdzian z dobrych praktyk demokracji. Chodzi o wybór przewodniczących poszczególnych komisji, w tym rewizyjnych. Te ostatnie pełnią bardzo ważne funkcje, pozwalające radnym kontrolować działalność wójtów i burmistrzów, a także gminnych jednostek organizacyjnych, np. szkół, ośrodków pomocy społecznej czy domów kultury. Komisje rewizyjne opiniują wykonanie budżetu i występują do rady o udzielenie lub nie absolutorium wójtowi, bądź burmistrzowi. Organizacje społeczne monitorujące funkcjonowanie władz różnych szczebli, w tym Fundacja Batorego, zwracają uwagę, że zgodnie z dobrym obyczajem, przewodnictwo tych komisji powinno należeć do radnych niezależnych lub opozycji. – W myśl zasady „nikt nie może być sędzią we własnej sprawie”, funkcji przewodniczącego komisji nie powinien sprawować radny większościowego klubu. W przeciwnym wypadku jej działania mogą mieć charakter fasadowy – przestrzega Joanna Załuska, dyrektor programu „Masz Głos, Masz Wybór” w Fundacji im. Stefana Batorego.
W GMINACH WYŻSZE STANDARDY
Czy dobre praktyki są stosowane w szczycieńskich samorządach? Jak się okazuje, nie we wszystkich. Co ciekawe, częściej można się z nimi spotkać w gminach niż w stolicy powiatu, Szczytnie.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przykładem, już od kilku kadencji, jest Jedwabno. Tam na czele komisji rewizyjnej stanął radny niezależny, Stanisław Kowalczyk. Zastąpił on Szczepana Worobieja, reprezentującego opozycję. Wójt Sławomir Ambroziak podkreśla, że taka różnorodność w radzie jest jak najbardziej wskazana. Jego zdaniem to, że na czele komisji rewizyjnej stoi osoba niezależna, uwiarygodnia i uwierzytelnia pracę całego urzędu.
Kolejnym samorządem, gdzie funkcja przewodniczącego komisji rewizyjnej nie przypadła radnemu rządzącej koalicji, są Dźwierzuty. Tam na jej czele stanął były wieloletni przewodniczący rady, blisko współpracujący z poprzednim wójtem Czesławem Wierzukiem, Krzysztof Sawicki.
WIĘKSZOŚĆ CHCE WŁADZY I PIENIĘDZY
Na przeciwnym biegunie znajduje się samorząd miejski. Tu przewodniczącymi wszystkich komisji zostali radni koalicji z PSL-u lub komitetu popierającego burmistrz, „Z Górską dla Szczytna”. Komisji rewizyjnej przewodniczyć będzie Wanda Napiwodzka z tego ostatniego ugrupowania. Czy taki podział stanowisk służy demokracji? Wątpliwości co do tego ma nestorka szczycieńskiej Rady Miejskiej Ewa Czerw. – Nasza demokracją nie jest do końca demokracją. W Szczytnie w każdej kadencji mamy do czynienia z taką sytuacją – mówi. – Często dzieje się tak, że większość chce władzy i pieniędzy – zauważa, dodając, że marzy się jej rada obsadzana nie według kryteriów politycznych, a kompetencyjnych. Także Robert Siudak z ugrupowania „Razem dla Mieszkańców” jest zdania, że transparentniej by było, gdyby na czele komisji rewizyjnej stanął ktoś z opozycji. – Skoro władza nie ma nic do ukrycia, to nie powinno być z tym żadnego problemu – mówi. Z kolei debiutująca w radzie Agnieszka Kosakowska z PiS-u przyznaje, że jest przerażona tym, co dzieje się w miejskim samorządzie. – Przychodząc na sesje mam poczucie, że wszystko już z góry zostało ustalone, a my jesteśmy stawiani przed faktem dokonanym – mówi. To właśnie Kosakowską na ostatniej sesji zaproponowano na przewodniczącą komisji oświaty. Wydaje się, że ma do tego kompetencje, bo od lat pracuje jako pedagog w Szkole Podstawowej nr 6, więc problemy szkolnictwa zna od podszewki. Koalicyjna większość nie dopuściła jednak, by przewodnictwo choćby tylko jednej komisji przypadło opozycji. Na tę funkcję wybrano Zbigniewa Orzoła, który nie ma doświadczenia w pracy w oświacie. Opozycji odmówiono nawet uzasadnienia jego kandydatury, tłumacząc, że nie ma takiego obowiązku.
W powiecie również na czele komisji rewizyjnej stanęła reprezentantka większościowego PSL-u Justyna Chrapkiewicz.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
