Radni nie podjęli na razie decyzji w sprawie nadania nazwy nowemu rondu znajdującemu się na skrzyżowaniu ulic Wileńskiej, Polskiej, Piłsudskiego i Leyka. Wcześniej jedni optowali za tym, by nosiło ono miano Kresowiaków, drudzy – Honorowych Dawców Krwi PCK. Ostatecznie projekt uchwały w tej sprawie został zdjęty z porządku obrad.
Podczas wtorkowej sesji szczycieńscy radni mieli zająć się projektem uchwały dotyczącym nadania nazwy nowemu rondu znajdującemu się na skrzyżowaniu ulic Wileńskiej, Polskiej, Piłsudskiego i Leyka. Do wyboru mieli cztery propozycje: rondo im. Honorowych Dawców Krwi PCK, Polskiego Czerwonego Krzyża, Kresowiaków i Kazimierza Żugaja.
Najwięcej zwolenników zyskały pierwsza i trzecia. O nadanie rondu imienia Kresowiaków apelowała radna Teresa Moczydłowska z klubu PiS, prosząc swoje koleżanki i kolegów, aby w tym przypadku nie kierowali się klubową przynależnością czy sympatiami politycznymi.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W tej sytuacji przewodniczący rady Tomasz Łachacz zarządził przerwę. Po niej, na wniosek radnego Staszaka, zdjęto z porządku obrad uchwałę w sprawie nadania nazwy rondu. Temat ma wrócić na grudniowej sesji. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, radni wypracowali kompromis. Ma on polegać na tym, że nowe rondo otrzyma imię Kresowiaków, a główne, przy pl. Juranda, które jeszcze nazwy nie ma, zyska miano Honorowych Dawców Krwi PCK.
(ew){/akeebasubs}
