Orlen Reklama Top

Advertisement

POMPOWANIE Z PRZESZKODAMI

Zły stan infrastruktury powoduje, że nie wytrzymuje ona coraz częstszych anomalii pogodowych. Można się było o tym przekonać w minioną sobotę 22 czerwca w Korpelach. Doszło tam do zalania jednej z posesji na powierzchni ok. 13 arów. Woda zagrażała także piwnicy budynku mieszkalnego.

Wcześniej, wskutek intensywnych opadów deszczu, zgromadziła się na sąsiedniej posesji oddzielonej nasypem kolejowym. Ten jednak się rozszczelnił, w wyniku czego deszczówka przedostała się na drugą stronę. Wezwani na pomoc strażacy przekazali informację o rozszczelnionym nasypie pracownikowi PKP. - Stwierdził on jedynie, że nie spowodowało to zagrożenia w ruchu kolejowym – informuje kpt. Łukasz Wróblewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie. Strażacy próbowali wypompować wodę do rowu przy drodze krajowej, ale napotkali na poważną przeszkodę w postaci zatkanych przepustów. Deszczówka dostała się na drogę, co spowodowało utrudnienia w ruchu. W końcu strażakom udało się ją przepompować do dużego jeziora. Działania związane z usuwaniem wody trwały od godziny 18.00 do północy.

SPŁONĄŁ DOMEK LETNISKOWY

W poniedziałek 17 czerwca w Starych Kiejkutach wybuchł pożar drewnianego domku letniskowego. Przebywające w nim osoby opuściły go przed przybyciem strażaków. Ogniem objęte były parter oraz poddasze, płomienie wydostawały się także na zewnątrz. Pożar ugaszono, ale domek uległ niemal całkowitemu spaleniu. W akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy z JRG Szczytno oraz OSP Nowe Kiejkuty i Trelkowo.

POTRĄCIŁA ROWERZYSTKĘ

W niedzielę 23 czerwca w Pasymiu kierująca citroenem C4, włączając się do ruchu, nie ustąpiła pierwszeństwa rowerzystce, w wyniku czego doszło do jej potrącenia. Kobieta jadąca jednośladem uskarżała się przybyłym ratownikom na ból biodra i prawej nogi. Jako pierwsi pomocy udzielili jej strażacy. Po przebadaniu przez ratowników medycznych rowerzystka pozostała na miejscu. 

Z NOŻEM NA SAMOCHÓD I JEGO WŁAŚCICIELA

We wtorek 18 czerwca 62-letni mieszkaniec Szczytna, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu, bez żadnego konkretnego powodu, zarysował karoserię golfa, kopiąc w przednie drzwi pojazdu. Następnie przebił nożem oponę. Na tym jednak nie poprzestał, bo zaatakował także 23-letniego właściciela samochodu. Używając noża, groził mu pozbawieniem życia i zdrowia. W obawie o swoje bezpieczeństwo, 23-latek wezwał policję. Zanim ta dotarła na miejsce, sprawca uciekł. Mimo to został zatrzymany i przewieziony do szczycieńskiej komendy. Śledczy postawili krewkiemu 62-latkowi zarzuty dotyczące zniszczenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych. Mężczyzna przyznał się jedynie do tego pierwszego. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

SŁONA CENA WIATRU WE WŁOSACH

30-letni motocyklista, który wybrał się w podróż swoją maszyną w niedzielę 23 czerwca, zapewne chciał poczuć swobodę i wiatr we włosach. Zbyt „ciężka” noga spowodowała jednak, że nie będzie tej przejażdżki miło wspominał. W Rozogach na ul. Warszawskiej mężczyzna został zatrzymany przez patrol drogówki. Okazało się, że w terenie zabudowanym pędził z prędkością ponad 110 km/h. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz nałożyli mandat w wysokości 400 zł i 10 punktów karnych.