Tygodniowe opóźnienie towarzyszy otwarciu krytego lodowiska w Szczytnie. Jak tłumaczy dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu w Szczytnie Arkadiusz Leska, firma, która je instaluje, nie zdążyła na czas, bo podobne obiekty rozstawia w wielu innych miejscach w Polsce.

Lodowisko z poślizgiem
Według zapowiedzi dyrektora MOS-u, lodowisko ma być czynne od piątku

Szumnie zapowiadane przez burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego sztuczne lodowisko miało być otwarte w piątek 1 grudnia. Tak się jednak nie stało i do chwili zamknięcia tego wydania gazety zimowa atrakcja wciąż była niedostępna dla miłośników jazdy na łyżwach. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu w Szczytnie Arkadiusz Leska opóźnienie tłumaczy tym, że zewnętrzna firma, która instaluje lodowisko, nie zdążyła na czas, bo podobne obiekty rozstawia łącznie w 25 miejscowościach w kraju.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Tak się zdarza, samo życie – komentuje szef MOS-u. Jak nas poinformował, w poniedziałek zaczęto wylewać taflę. - W piątek (8 grudnia – red.) wszystko ma być już gotowe – zapewnia Leska.

Znamy cennik korzystania z obiektu. Od początku budzi on w lokalnym środowisku kontrowersje, bo gdy lodowisko przez dwa lata organizowało miasto, wstęp na nie był znacznie tańszy. Teraz koszt biletu normalnego dla jednej osoby wynosi 20 zł, ulgowego – 17 zł/os., a grupowego – 10 zł/os. Przy korzystaniu z obiektu nie obowiązuje jednak limit czasowy. To oznacza, że wykupując wejściówkę, można się ślizgać do woli. Lodowisko będzie czynne do 1 marca. Z obiektu można korzystać od poniedziałku do piątku w godzinach 14.00 – 21.00, w dni wolne od nauki szkolnej, w tym ferie zimowe – od godz. 9.00 do 21.00.

(ew){/akeebasubs}