W piątek odbyło się oficjalne otwarcie tężni solankowej wybudowanej w ramach budżetu obywatelskiego Szczytna. O zaletach wynikających z korzystania z niej mówił doktor Włodzimierz Tarasiuk. - To inicjatywa dużo lepsza niż budowanie szpitali, bo to po prostu profilaktyka – mówił lekarz.

Nasz mały Ciechocinek
W otwarciu tężni licznie wzięli udział mieszkańcy Szczytna

Na to wydarzenie czekało wielu mieszkańców Szczytna, a w szczególności ci, którzy dwa lata temu głosowali na projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego przez Pawła Salamuchę. W piątkowe późne popołudnie w parku na ul. Pasymskiej miało miejsce oficjalne otwarcie tężni solankowej. W uroczystości licznie wzięli udział mieszkańcy, w tym seniorzy skupieni w uniwersytetach trzeciego wieku oraz młodzież ze szczycieńskich szkół. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali pomysłodawca inwestycji Paweł Salamucha oraz burmistrz Krzysztof Mańkowski. Włodarz żartobliwie nazwał Szczytno małym Ciechocinkiem i zauważał, że tężnia cieszy się dużym powodzeniem wśród mieszkańców, co świadczy o tym, że taki obiekt był w mieście bardzo potrzebny. - Godzina w niej daje tyle samo, co trzy godziny nad morzem. Nie trzeba już jechać do Gdyni, Gdańska czy Sopotu – mówił Mańkowski. Nawiązał też do trudności, jakie napotkała budowa tężni. - Od pomysłu do realizacji jest długa droga i nie zawsze usłana różami, a tak było w tym przypadku – wspominał. Apelował też o poszanowanie nowo powstałej inwestycji i przestrzegał potencjalnych wandali, że obiekt jest monitorowany. Z kolei Paweł Salamucha dziękował wszystkim, którzy poparli jego projekt w głosowaniu i zachęcał władze miasta do kolejnych inwestycji w infrastrukturę prozdrowotną. - Mam nadzieję, że za jakiś czas będziemy mogli być zdrowym miastem Mazur – mówił.

Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali burmistrz Krzysztof Mańkowski i pomysłodawca projektu Paweł Salamucha

Krótką prelekcję na temat korzyści płynących z przebywania w tężni wygłosił doktor Włodzimierz Tarasiuk z przychodni „Tar – Medica”. Przy okazji lekko polemizował z Pawłem Salamuchą, zauważając, że tak naprawdę pierwszą ważną inwestycją prozdrowotną w Szczytnie była budowa ścieżek wokół jezior. Podkreślał, że tężnia jest bardzo przydatna przy leczeniu schorzeń dróg oddechowych. - We wszystkich tego typu dolegliwościach lekarze wykorzystują metodę inhalacji, a tu jest ona dostępna dla każdego z nas – mówił, zwracając uwagę, że przebywanie w tężni działa też relaksująco i korzystnie na układ krążenia. - To inicjatywa dużo lepsza niż budowanie szpitali, bo to po prostu profilaktyka – zauważał doktor Tarasiuk.

Wiceburmistrz Ilona Bańkowska rozdawała przybyłym na uroczystość sadzonki drzewek

Uczestnicy uroczystości wysłuchali występu zespołu muzycznego uczniów SP z OI nr 2 oraz Tomasza Banula. Władze miasta rozdawały także przybyłym sadzonki drzewek, a harcerze – jabłka.

(ew){/akeebasubs}