W piątek odbyło się oficjalne otwarcie tężni solankowej wybudowanej w ramach budżetu obywatelskiego Szczytna. O zaletach wynikających z korzystania z niej mówił doktor Włodzimierz Tarasiuk. - To inicjatywa dużo lepsza niż budowanie szpitali, bo to po prostu profilaktyka – mówił lekarz.
Na to wydarzenie czekało wielu mieszkańców Szczytna, a w szczególności ci, którzy dwa lata temu głosowali na projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego przez Pawła Salamuchę. W piątkowe późne popołudnie w parku na ul. Pasymskiej miało miejsce oficjalne otwarcie tężni solankowej. W uroczystości licznie wzięli udział mieszkańcy, w tym seniorzy skupieni w uniwersytetach trzeciego wieku oraz młodzież ze szczycieńskich szkół. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Krótką prelekcję na temat korzyści płynących z przebywania w tężni wygłosił doktor Włodzimierz Tarasiuk z przychodni „Tar – Medica”. Przy okazji lekko polemizował z Pawłem Salamuchą, zauważając, że tak naprawdę pierwszą ważną inwestycją prozdrowotną w Szczytnie była budowa ścieżek wokół jezior. Podkreślał, że tężnia jest bardzo przydatna przy leczeniu schorzeń dróg oddechowych. - We wszystkich tego typu dolegliwościach lekarze wykorzystują metodę inhalacji, a tu jest ona dostępna dla każdego z nas – mówił, zwracając uwagę, że przebywanie w tężni działa też relaksująco i korzystnie na układ krążenia. - To inicjatywa dużo lepsza niż budowanie szpitali, bo to po prostu profilaktyka – zauważał doktor Tarasiuk.
Uczestnicy uroczystości wysłuchali występu zespołu muzycznego uczniów SP z OI nr 2 oraz Tomasza Banula. Władze miasta rozdawały także przybyłym sadzonki drzewek, a harcerze – jabłka.
(ew){/akeebasubs}
