Gmina Jedwabno przystąpi do opracowania swojej strategii rozwoju na lata 2023 – 2030. To reakcja na brak jej uwzględnienia w dokumentach przygotowanych przez Urząd Marszałkowski, takich jak choćby obszar strategicznych inwestycji. - Nie chcemy być białą plamą na mapie regionu – tłumaczy wójt Sławomir Ambroziak. Strategia ma dać też odpowiedź, jak poradzić sobie z największymi obecnie problemami gminy, takimi jak postępujące wyludnienie, brak miejsc pracy i wykluczenie komunikacyjne.

Nie chcą być białą plamą na mapie województwa
Przyrodnicze atuty gminy Jedwabno jak dotąd nie przekładają się na przyrost liczby mieszkańców

SAMI OPRACUJĄ SWOJĄ STRATEGIĘ

W styczniu gminni radni z Jedwabna będą procedować uchwałę dotyczącą przystąpienia do prac nad strategią rozwoju gminy na lata 2023 – 2030. Jak tłumaczy wójt Sławomir Ambroziak, jest to reakcja na niedawne działania władz województwa warmińsko – mazurskiego, które tworząc dokumenty związane z rozwojem regionu, zupełnie pominęły w nich teren Mazur południowych. Nie zostały one uwzględnione choćby w obszarze strategicznych inwestycji ujętych w strategii rozwoju regionu Warmii i Mazur na najbliższe lata. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Nie chcemy być białą plamą na mapie województwa. Jeśli jego władze tak nas traktują, to my musimy na to odpowiedzieć, tworząc własną koncepcję długoletniego rozwoju – uzasadnia włodarz.

Strategia rozwoju gminy ma być gotowa już jesienią tego roku. Wójt zapowiada, że jej opracowania nie zleci nikomu z zewnątrz. Tworzyć ją mają gminni urzędnicy oraz pracownicy jednostek podległych, bo to oni najlepiej znają specyfikę terenu, ale też, pracując nad dokumentem, będą bardziej zmotywowani do tego, aby wypełniać zawarte w nim dyrektywy.

ZASTOPOWAĆ GALOPUJĄCE WYLUDNIANIE

Pomocne przy opracowywaniu strategii staną się uchwalone dwa lata temu plany odnowy poszczególnych miejscowości. - Gdyby te 18 planów złożyć w jedną całość, to byłyby one znakomitym materiałem do całościowej strategii – zauważa Ambroziak. W większości z nich, jako największe zagrożenie, wskazano postępujące wyludnianie się poszczególnych wsi. To także poważna bolączka całej gminy. O tym, że sytuacja demograficzna jest tu zatrważająca, świadczy to, że w tym roku szkolnym, w Szkole Podstawowej w Jedwabnie utworzono tylko jedną klasę I, podczas gdy dotychczas były to dwa, trzy oddziały pierwszoklasistów. - Dane za ubiegły rok mnie przeraziły. Na 54 zgony mieliśmy tylko 32 urodzenia – mówi włodarz. Kolejny problem, z którym mierzy się gmina, to brak miejsc pracy. Ruch panuje tu tylko w sezonie letnim, bo zimą życie w zasadzie zamiera. Niemałą bolączką jest również wykluczenie komunikacyjne powodujące, że wielu mieszkańców ma kłopot z dojazdem do większych ośrodków.

SAMA PRZYRODA NIE WYSTARCZY

Jaki pomysł mają władze samorządowe, aby uporać się z tymi problemami? Zdaniem wójta w zahamowaniu wyludniania się pomóc ma rozbudowa infrastruktury. Liczy, że zachęci to ludzi do osiedlania się na tym terenie, który przyciąga bogactwem przyrody – lasami i jeziorami. - Walory przyrodniczo – turystyczne są naszym największym atutem. Im jednak musi towarzyszyć infrastruktura w postaci dróg, wodociągów i kanalizacji – podkreśla wójt, dodając, że od lat gmina prowadzi już szereg takich inwestycji.

Czymś, co przyciągnie turystów, ale i osoby chcące osiąść tu na stałe ma być system sieciowania polegający na tym, że przybysze z innych stron otrzymają kompleksową informację o ciekawych miejscach i wydarzeniach nie tylko na terenie gminy, ale i w jej sąsiedztwie. Takie rozwiązania sprawdzają się już w znanych kurortach w Polsce, takich jak Zakopane czy Karpacz.

Opracowanie strategii rozwoju gminy ma ułatwić jej ubieganie się o dofinansowanie unijne dla prorozwojowych projektów. - Posłuży ona jako załącznik do wniosków o różnego rodzaju środki zewnętrzne – zapowiada Ambroziak.

(ew){/akeebasubs}