Niż demograficzny, którego skutki do tej pory najboleśniej odczuły szkoły podstawowe i gimnazja, dotyka również, w coraz większym stopniu, szkoły średnie. W przyszłym roku wszystkie trzy szczycieńskie placówki planują utworzenie mniejszej liczby oddziałów. Uczniów, w tym także tych spoza powiatu, przyciągnąć ma bogata oferta edukacyjna. Zniechęca ich jednak brak wystarczającej liczby miejsc w internacie.
DRŻĄ O ETATY
Szczycieńskie szkoły ponadgimnazjalne przygotowują się już do naboru uczniów w nowym roku szkolnym. We wszystkich trzech placówkach Zespole Szkół nr 1, nr 2 i nr 3 planowane jest utworzenie mniejszej liczby klas pierwszych niż w roku bieżącym. W ZS nr 1 będzie to osiem oddziałów, o dwa mniej niż obecnie. W ofercie placówki znajdą się: liceum policyjne (1 klasa), trzy klasy technikum (informatyczne, mechaniczne i ekonomiczne), dwie klasy zasadniczej szkoły zawodowej oraz dwie wielozawodowe. - Jest to projekt minimum - zastrzega wicedyrektor ZS nr 1 Dorota Sadowska, nie wykluczając, że w przypadku większego zainteresowania młodzieży, szkoła może utworzyć dodatkowe klasy, choćby technikum handlowego i agrobiznesu.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Mimo że te profile są w ofercie ZS nr 1, to jednak z powodu braku wystarczającej liczby chętnych, w bieżącym roku nie udało się tych oddziałów stworzyć. Gdyby planu minimum nie udało się zrealizować, przed nauczycielami stanie widmo zwolnień. - Drżymy o etaty, zwłaszcza jeśli chodzi o matematykę i wychowanie fizyczne - przyznaje wicedyrektor. W przypadku innych przedmiotów już teraz wielu nauczycieli dochodzi na zajęcia z innych szkół, pracując na umowach na czas określony. W razie, gdyby nabór był mniejszy niż planuje dyrekcja, matematykom i wuefistom grozi przejście na niepełne etaty.
PLANY MINIMUM
W Zespole Szkół nr 2 planowane jest utworzenie minimum czterech klas pierwszych, o jedną mniej niż w bieżącym roku szkolnym. Szkoła kształci młodzież na kierunkach gastronomicznych: techników żywienia i usług gastronomicznych, technika hotelarstwa, obsługi turystyki oraz kelnera. Funkcjonuje tu także zasadniczna szkoła zawodowa przygotowująca do zawodu kucharza, piekarza oraz cukiernika. Wicedyrektor Dariusz Napiórkowski przyznaje, że zainteresowanie tymi kierunkami jest niewielkie. - Nie są one atrakcyjne dla uczniów ze względu na czas pracy, którą trzeba wykonywać w nocy, w niedziele i święta - mówi.
ZS nr 2 oferuje również możliwość nauki w liceum ogólnokształcącym z oddziałami integracyjnymi o profilu humanistycznym z rozszerzonym językiem polskim, historią i językiem angielskim. Wicedyrektor zapewnia, że ZS nr 2 może przyjąć dużą liczbę młodzieży, bo dysponuje nowoczesną bazą. Liczy, że impulsem przyciągającym młodych ludzi na kierunki związane z gastronomią i turystyką, stanie się uruchomienie lotniska w Szymanach.
Zespół Szkół nr 3 składający się z liceum ogólnokształcącego i gimnazjum sportowego zamierza w przyszłym roku szkolnym utworzyć o jedną klasę mniej niż w bieżącym. Szkoła oferuje młodzieży pięć profili kształcenia licealnego: politechniczny, informatyczny, medyczny, biomedyczny i medialno-artystyczny.
BRAK MIEJSC W INTERNACIE
Spadek liczby uczniów martwi wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Arkadiusza Leskę. Według jego szacunków, aby zrealizować plany minimum, do szczycieńskich placówek od września musi uczęszczać co najmniej ponad 500 młodych ludzi. Tymczasem, jak zauważa, wielu z nich wybiera szkoły znajdujące się w ościennych powiatach. Dyrektorzy zapewniają, że i u nas kształci się wielu uczniów z sąsiednich terenów. Niestety, mają oni kłopoty z zakwaterowaniem. - Problemem jest brak wystarczającej liczby miejsc w internacie - mówi Dorota Sadowska. Dla samych tylko klas pierwszych jest ich 28 na wszystkie trzy szczycieńskie szkoły. Wicedyrektor ZS 1 przyznaje, że dochodzi do sytuacji, kiedy uczniowie z tego powodu rezygnują z nauki w Szczytnie i wycofują podania. Inni decydują się na stancje, ale i tu pojawiają się kłopoty. - Kiedy osoba niepełnoletnia zachoruje, lekarz nie przyjmie jej bez rodzica - mówi wicedyrektor.
Jeszcze do niedawna ZS 1 dysponowała swoim internatem na ul. Mickiewicza. Kilka lat temu wymagający generalnego remontu budynek starostwo przekazało w użyczenie Wyższej Szkole Policji. Uczelnia jednak z niego nie korzysta, a obiekt niszczeje. Z kolei internat dla wszystkich szkół ponadgimnazjalnych funkcjonuje przy ZS 3 na ul. Lanca. Do istniejącego budynku dobudowano górną kondygnację, ale pozostaje ona na razie niezagospodarowana. Członek Zarządu Powiatu radny Cezary Łachmański ostrożnie podchodzi do postulatu zwiększenia miejsc w internacie. - Musimy pamiętać, że niż demograficzny do szkół ponadgimnazjalnych dopiero trafi. Za 3 4 lata może się okazać, że internat będzie świecił pustkami - uważa radny.
Ewa Kułakowska
{/akeebasubs}
