Wszystkie zgłoszone do drugiego przetargu oferty na budowę świetlicy w Małdańcu opiewają na niższe kwoty niż za pierwszym podejściem. Najkorzystniejsza jest już tylko o 6 tys. zł wyższa od szacunkowej.

Niższe kwoty w drugim przetargu
Świetlica w Wawrochach pnie się już w górę. Wkrótce ruszą roboty w Małdańcu

Do powtórzonego przetargu na budowę świetlicy w Małdańcu stanęły cztery spośród pięciu firm, które zgłosiły swoje oferty do pierwszego postępowania. Tym razem wszystkie opiewały na niższe - od 42 do 7 tys. zł kwoty. Najkorzystniejszą w wysokości 386 tys. zł złożył „Budmar”, przedsiębiorstwo z Jednorożca. To jednak o 6 tys. zł więcej od tego, co zamierzała na to zadanie wydać gmina Szczytno. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Zastanawiamy się jeszcze, ale chyba dołożymy z budżetu brakującą kwotę – mówi wójt Sławomir Wojciechowski. Na realizację tej inwestycji (termin – do końca lipca 2021 r.), samorząd otrzyma dofinansowanie w wysokości 55 tys. zł z Lokalnej Grupy Działania.

Świetlica w Małdańcu to kolejna w ostatnich latach tego typu inwestycja przewidziana do realizacji na terenie gminy Szczytno. W tym roku oddano do użytku okazały obiekt w Trelkowie, a w przyszłym staną kolejne, nie tylko w Małdańcu, ale także w Niedźwiedziach i Wawrochach. W tej ostatniej miejscowości, w której roboty prowadzone są już od 3 miesięcy, świetlica mieścić się będzie przy równolegle wznoszonej sali sportowej.

ŚWIETLICE Z OGRANICZONYM DOSTĘPEM

W ostatnich miesiącach świetlice wiejskie na terenie gminy Szczytno ze względu na pandemię były zamknięte. Od września ich działalność została przywrócona, ale w bardzo ograniczonym zakresie. - W grę wchodzą tylko spotkania w ramach rad sołeckich i to w okrojonym do kilku osób składzie, z zachowaniem obowiązujących rygorów sanitarnych – informuje zastępca wójta Ewa Zawrotna.

Korzystanie ze świetlic w celach komercyjnych, np. organizowanie w nich imprez rodzinnych na razie nie wchodzi w grę. Gdy zakaz zostanie cofnięty, wynajmowanie ich z takim zamiarem nie będzie już bezpłatne, jak do tej pory.

- Takie były postulaty mieszkańców zgłaszane na zebraniach sołeckich. Padały argumenty, że jeśli ludzie wynajmują lokal w mieście to płacą, więc niech tak i tu będzie – mówi Ewa Zawrotna. Dodaje, że ustalona opłata w wysokości 120 zł netto za wynajęcie sali będzie symboliczna. - Gdyby w 2019 r. obowiązywał u nas taki cennik, do budżetu gminy wpłynęłoby dodatkowo 12 tys. zł. Tymczasem rachunki tylko za energię zużywaną w świetlicach opiewały za ten okres na 196 tys. zł. Do tego jeszcze doszły opłaty za kanalizację, wodę, czy środki czystości.

(p){/akeebasubs}