Liczący już 120 lat budynek dawnej szkoły w Sąpłatach jest w opłakanym stanie. Jego mieszkańcy, choć robią, co mogą, nie są w stanie sfinansować kompleksowego remontu, którego koszty poszłyby w setki tysięcy złotych. Dlatego członek zarządu tamtejszej wspólnoty mieszkaniowej Zbigniew Prekiel apeluje do władz gminy o pomoc w uratowaniu tego cennego zabytku i poszukaniu środków zewnętrznych na konieczne prace remontowe.
PIĘKNA, ALE ZNISZCZONA
Wybudowana w 1904 r. w stylu nawiązującym do obronnego gotyku dawna szkoła w Sąpłatach to jeden z najciekawszych obiektów nie tylko w gminie Dźwierzuty, lecz także w całym powiecie szczycieńskim. Obecnie, poza prywatnymi mieszkaniami, funkcjonuje tu małe muzeum regionalne, tzw. „Babska Izba” oraz kaplica. Budynek, choć piękny, jest jednak w opłakanym stanie. Zarządzająca nim wspólnota nie ma możliwości finansowych, aby pokryć koszty kompleksowego remontu. To skłoniło członka jej zarządu Zbigniewa Prekiela do wystąpienia podczas majowej sesji Rady Gminy Dźwierzuty. Przypominał, że gmina ma największy 37-procentowy udział w budynku, a poszczególni mieszkańcy po ok. 20%.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
SERCE BOLI, JAK SIĘ PATRZY
Tegoroczny budżet remontowy łącznie wyniesie ok. 50 tys. złotych. Środki te idą głównie na bieżące naprawy. - Przy takim finansowaniu to my ten budynek doprowadzimy do porządku może za 20 lat – mówił mieszkaniec, dodając, że obecnie trwają prace związane z remontem dachu. Tymczasem wymiany wymagają też okna oraz podłogi. Trzeba również wykonać nowe tynki, bo stare dosłownie sypią się na głowy m.in. zwiedzającym izbę muzealną. Niepokojem napawają mieszkańców również popękane ściany. - Ten budynek trzeba ratować, bo jest jednym z najciekawszych w naszej gminie. Cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem wśród turystów – zwracał uwagę Zbigniew Prekiel, dodając, że czasem jest wstyd wpuszczać tu zwiedzających. Oprócz przyjezdnych z budynku korzysta w zasadzie cała wieś, bo mieści się tu kaplica, a na przylegającym do niego terenie organizowane są wiejskie imprezy. Dlatego przedstawiciel wspólnoty zaapelował do gminy, żeby nie patrzyła na sprawę tylko kierując się posiadanymi w obiekcie udziałami, ale szerzej. Prosił, by samorząd pomógł szukać środków zewnętrznych na remont zabytku. - My nie mamy do tego kompetencji – tłumaczył, zachęcając wójta i radnych, by udali się do Sąpłat na wizję lokalną i na własne oczy zobaczyli, w jakim stanie jest dawna szkoła. - Mnie boli serce jak na nią patrzę. Ma piękną historię, warto ją ratować – apelował pan Zbigniew, dodając, że trzeba to zrobić z myślą o przyszłych pokoleniach.
CO ZROBI GMINA?
Jak gmina odniesie się do postulatu członka wspólnoty mieszkaniowej? Wójt Dariusz Tymiński tłumaczył podczas sesji, że w tegorocznym budżecie są zabezpieczone środki na remonty gminnych obiektów, jednak raczej doraźne. Włodarz podkreślał również, że nie może przekroczyć ich limitu ze względu na konieczność przestrzegania dyscypliny finansowej.
(ew){/akeebasubs}
