Zdaniem radnego Rafała Kiersikowskiego, stan nawierzchni miejskich boisk „orlik” jest zły, co utrudnia korzystanie z nich. Dlatego namawia burmistrza do udziału w programie, który umożliwia pozyskanie środków na modernizację obiektów sportowych. Włodarz uważa jednak, że stan techniczny boisk nie budzi zastrzeżeń.
Szczycieńskie „orliki” mają już po kilkanaście lat. Dlatego, zdaniem radnego Rafała Kiersikowskiego, wymagają modernizacji, bo stan ich nawierzchni jest zły, co utrudnia korzystanie z obiektów cieszących się popularnością wśród dzieci i młodzieży. Pod koniec kwietnia radny wystąpił w tej sprawie z interpelacją do burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Burmistrz Mańkowski nie podziela opinii radnego. Według niego „orlik” na ul. Klenczona, który budzi najwięcej zastrzeżeń, jest w dobrym stanie. - Boisko co roku jest czyszczone i konserwowane oraz uzupełniane granulatem, ponadto na bieżąco naprawiane są ubytki nawierzchni – odpowiada Kiersikowskiemu. Nie wyklucza jednak, że miasto rozważy udział w programie modernizacji obiektów sportowych.
(ew){/akeebasubs}
