Już w najbliższą sobotę czeka nas otwarcie gruntownie przebudowanego stadionu na ul. Śląskiej w Szczytnie. Z tej okazji odbędzie się na nim mityng lekkoatletyczny z udziałem kulomiotów i tyczkarzy. Niestety nie wystąpi w nim Konrad Bukowiecki.

Otwarcie stadionu ze sportową rywalizacją
Na otwarcie stadionu zapraszają Ireneusz i Konrad Bukowieccy. Choć ten ostatni nie wystąpi w mityngu uświetniającym oddanie inwestycji do użytku, to zapowiada, że sportowych emocji na pewno nie zabraknie

Otwarcie stadionu odbędzie się w sobotę 21 października o godzinie 13.00. Tuż po części oficjalnej, do sportowej rywalizacji przystąpią uczniowie szczycieńskich szkół. Głównym punktem imprezy będzie jednak mityng Bank Spółdzielczy w Szczytnie Jurand Cup. Oprócz kulomiotów, rywalizować będą także tyczkarze. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Kibice zobaczą m.in. Rafała Kownatke, Sebastiana Łukszo, Andrzeja Gudro czy Wojciecha Maroka. Partnerami wydarzenia są Bank Spółdzielczy w Szczytnie, miasto Szczytno oraz marszałek województwa warmińsko – mazurskiego. W mityngu nie weźmie udziału nasz czołowy kulomiot, Konrad Bukowiecki. - Moja sytuacja zdrowotna niestety mi na to nie pozwoli, bo po prostu mogłoby to być niebezpieczne, a do igrzysk olimpijskich muszę sobie radzić z zerwanym więzadłem – tłumaczy powody swojej absencji i zapewnia, że nawet bez niego podczas mityngu nie zabraknie sportowych emocji.

Nowy stadion miał już okazję obejrzeć tata i trener Konrada, Ireneusz Bukowiecki. - Widziałem już wiele podobnych obiektów, ale muszę przyznać, że jestem zachwycony – dzieli się wrażeniami Ireneusz Bukowiecki, który szczególną uwagę zwraca na wysokiej jakości bieżnię. Trenera cieszy, że Szczytno doczekało się wreszcie nowoczesnego obiektu sportowego. - Tyle mniejszych miejscowości ma już od dawna takie stadiony, a my byliśmy zaściankiem. W dzisiejszych czasach to nie jest już żaden luksus, tylko standard – podkreśla Bukowiecki.

Przebudowa stadionu to jedna z największych miejskich inwestycji ostatnich lat. Pochłonęła 16,2 mln zł, budząc szereg kontrowersji. Największe zastrzeżenia krytyków wywołał nie tyle sam koszt budowy, ile to, że miastu udało się na ten cel pozyskać zaledwie 2,5 mln zł dofinansowania z ministerstwa sportu. Pozostałe środki pochodziły z zaciągniętego przez samorząd kredytu. Nie wszystkim podoba się również lokalizacja stadionu. Część radnych uważała, że lepszym miejscem byłby teren na ul. Solidarności, gdzie miało powstać InnoPolice, czy też stadion leśny na ul. Ostrołęckiej, który należy do Akademii Policji w Szczytnie.

(ew){/akeebasubs}