W latach 80. na czele strażaków z gminy Jedwabno stanął ksiądz proboszcz Tadeusz Kask. Najpierw przewodził im faktycznie a po zmianie systemu został wybrany oficjalnie. Był wówczas jedynym proboszczem w województwie olsztyńskim będącym Prezesem Zarządu Gminnego OSP.
Żuki
Lata 80. XX wieku to był bardzo trudny i zarazem ciekawy okres w dziejach OSP z terenu gminy Jedwabno. W latach 1983 – 1987 miejscowe OSP otrzymały nowe samochody – żuki. Dzięki temu OSP Jedwabno miała teraz dwa samochody. Żuki otrzymały też OSP Burdąg, OSP Nowy Dwór i OSP Kot. Strażaków z gminy Jedwabno spotkało też szczególne wyróżnienie. W dniu 23 października 1985 roku w Jedwabnie odbyło się posiedzenie wyjazdowe Zarządu Wojewódzkiego Związku OSP w Olsztynie. Miało ono miejsce w świetlicy w Jedwabnie (obecnie lokal Gminnej Biblioteki Publicznej w Jedwabnie). W trakcie posiedzenia przedstawiciele OSP z gminy Jedwabno przedstawili władzom wojewódzkim Związku OSP swoje jednostki i ich działalność.
Nowy proboszcz
Jeszcze większą zapowiedzią zmian w OSP niż otrzymane żuki okazało się przyjście do Jedwabna nowego proboszcza, którego do tutejszej parafii 17 lipca 1983 roku wprowadził dziekan szczycieński ksiądz Józef Drążek. Nowy duszpasterz, ksiądz Tadeusz Kask, urodził się 14 września 1945 roku w Zdziwoju Starym, parafia Janowo, diecezja płocka. Pochodził ze znanej szczycieńskiej rodziny, jego ojciec był prezesem GS w Szczytnie. Święcenia kapłańskie ksiądz Kask przyjął w Olsztynie 20 czerwca 1971 roku z rąk biskupa Józefa Drzazgi. Przez kilka lat był wikariuszem w Wielbarku i przy katedrze w Olsztynie. Potem objął funkcję proboszcza w Klewkach i jednocześnie prokuratora Warmińskiego Seminarium Duchownego „Hosianum” w Olsztynie, czyli nadzorcy seminaryjnego gospodarstwa. Stamtąd przyszedł do Jedwabna.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Pierwsze kontakty
ze strażakami
W swą pierwszą Wielkanoc w parafii Jedwabno w kwietniu 1984 roku ksiądz Tadeusz Kask w kronice parafialnej zapisał: W Wielki Piątek, w Wielką Sobotę i w pierwszy dzień Świąt Wielkiej Nocy straż przy Grobie Pańskim pełniła OSP z Jedwabna – było ich 24. W Nowym Dworze 8. Rok później, w kwietniu 1985 roku, ksiądz Kask pisał: Wielkanoc. To najwspanialsze święto w naszej wierze katolickiej jest szczególnie urocze właśnie na takich małych parafiach. Nie tylko to, że jest dużo więcej ludzi. Przede wszystkim oprawa zewnętrzna. Strażacy objęli wszystkie funkcje w procesji rezurekcyjnej. Ksiądz Kask powoli więc zaznajamiał się ze strażacką bracią.
Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej
Ostatecznie jednak strażacy zdobyli serce księdza Kaska 13 i 14 października 1986 roku. Parafię Jedwabno nawiedziła wówczas kopia Cudownego Obrazu Matki Bożej. Była to podniosła uroczystość religijna, poprzedzona 10 – dniowym oczekiwaniem modlitewnym. Obraz przybył 13 października z Pasymia. Do granic parafii wyjechali po niego między innymi strażacy z OSP Jedwabno i OSP Burdąg. Strażacy z całej gminy aktywnie też uczestniczyli we wszystkich uroczystościach kościelnych związanych z pobytem obrazu w Jedwabnie. Między innymi nieśli go od krzyża w Jedwabnie od strony Pasymia, gdzie oficjalnie przywitała go cała parafia, do kościoła. Mszę Świętą odprawił tutaj biskup Wojciech Ziemba, po czym rozpoczęło się całodobowe czuwanie modlitewne. Następnego dnia obraz z udziałem strażaków odprowadzono do Wielbarka, przekazując go parafii Wielbark w Wesołowie. Po drodze, w Piduniu i Rekownicy, samochód z obrazem zatrzymywał się a zgromadzeni mieszkańcy tych miejscowości mogli się jeszcze przez chwilę przy nim pomodlić. W tych wszystkich uroczystościach religijnych związanych z nawiedzeniem obrazu uczestniczyły tłumy parafian. W samych korowodach przewożących obraz z Pasymia i do Wielbarka uczestniczyło około 100 pojazdów. Nie mogło się to podobać władzom. Strażacy po tych wydarzeniach zebrali sporo słownych szykan, ale skończyło się tylko na tym i na wielkiej awanturze na Zarządzie Gminnym OSP. Ta postawa strażaków zbudowała wielką więź pomiędzy nimi a nowym proboszczem. W 1987 roku ksiądz Kask pisał: 19 kwiecień 1987r. Wielkanoc. Zapowiada się piękna pogoda. Jak zwykle dużo ludzi, szczególnie na Mszy Św. rezurekcyjnej o godz. 6.00. Dopisali wszyscy strażacy, było ich około 45 osób. Po Mszy Św. spotkanie ze strażakami w salce katechetycznej i dzielenie się święconym.
Sztandar
W czerwcu 1987 roku ksiądz Kask rozpoczął starania o nadanie sztandaru parafialnego dla strażaków. Jesienią tegoż roku proboszcz zainicjował zbiórkę pieniężną na wykonanie sztandaru. Tych działań księdza Kaska nie można odczytywać inaczej niż jako stojących w opozycji wobec władz, gdyż zaledwie rok wcześniej w dożynki 1986 roku strażakom z gminy Jedwabno nadano oficjalny sztandar „od społeczeństwa Polski Ludowej”.
Do wykonania głowicy sztandaru parafialnego posłużyła nawet głowica tamtego sztandaru, gdyż w tajemnicy strażacy wynieśli ją z gabloty w Urzędzie Gminy i odlali kopię w stolarni Nadleśnictwa Jedwabno. Dlatego też oba sztandary miały identyczną głowicę. Nikt się nawet nie zorientował, że wzór „wypożyczono” z Urzędu Gminy. Ostatecznie sztandar od parafii poświęcono i przekazano strażakom w dniu 3 kwietnia 1988 roku, w Wielkanoc.
„Szef” strażaków
Pod koniec lat 80. Prezesem OSP Jedwabno został Krzysztof Łachacz. - To było tylko tak oficjalnie. Takim prawdziwym, ale nieoficjalnym, naszym prezesem był ksiądz Kask. Tak było umówione i tak było faktycznie. Wtedy jeszcze nie można było wybrać go na prezesa – mówi Krzysztof Łachacz, obecnie mieszkający w Niemczech. Po upadku systemu socjalistycznego i po wyjeździe Łachacza do Niemiec księdza Tadeusza Kaska na początku 1991 roku oficjalnie już wybrano na Prezesa OSP Jedwabno a następnie na Prezesa Zarządu Gminnego OSP. Tak to w ciągu kilku lat ksiądz Kask od chwili zapoznania ze strażakami stał się ich „szefem”. Był wówczas jedynym proboszczem w województwie olsztyńskim, który pełnił funkcję Prezesa Zarządu Gminnego OSP. Strażacy byli dla niego niczym druga rodzina, co potwierdza kolejny wpis księdza Kaska do kroniki parafialnej dotyczący Wielkanocy w roku 1989: Od paru lat przeżyłem pierwsze święta Zmartwychwstania Pańskiego z jedną Mszą Św. rezurekcyjną – jest trochę więcej czasu na spotkania ze strażakami i z rodziną. Swoje strażackie funkcje ksiądz Tadeusz Kask sprawował do swej przedwczesnej śmierci w dniu 21 kwietnia 1994 roku. Zmarł na atak serca w wieku zaledwie 49 lat.
Sławomir Ambroziak
{/akeebasubs}
