Dawna żwirownia w Romanach stała się dziś nielegalnym wysypiskiem śmieci. Odpady składowane są także w mocno zalesionej okolicy, w promieniu kilkuset metrów. Z taką sytuacją nie mogą pogodzić się miłośnicy przyrody, mieszkańcy Roman.

Śmieciowiska w Romanach i na Wałpuszu
Dawna żwirownia w Romanach zamieniła się dziś w składowisko śmieci

Jeden z Czytelników napisał do nas maila, prosząc o interwencję w tej sprawie: Są tam wyrzucane odpady budowlane, ale w większości odpady po działalności warsztatu samochodowego, setki zużytych części samochodowych i opakowań, które zagrażają zdrowiu i życiu mieszkańców. Dochodzi do wycieków zużytego oleju silnikowego z opakowań, zanieczyszczenia gleby, wód powierzchniowych i najprawdopodobniej gruntowych. Zostały znalezione i udokumentowane banery.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Na jednym z nich widnieje napis „NAPRAWIAMY WASZE AUTA OD 30 LAT”. Po wpisaniu w internecie „auto remont serwis” i przeszukaniu zdjęć, można z dużym prawdopodobieństwem dojść kto jest ich właścicielem. Nasz Czytelnik pisze dalej, że we wtorek 18 maja o zaistniałej sytuacji została powiadomiona policja, przez opisanie i zaznaczenie miejsca w Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa, a także wysłano maila do Urzędu Gminy z prośbą o zabezpieczenie razem z policją i strażą pożarną odpadów niebezpiecznych i dowodów. Wszystko mam udokumentowane, nagrałem również filmik i proszę o kontrolowanie działań tych instytucji - pisze Czytelnik „Kurka”.

Wśród zwożonych odpadów dominują zużyte części samochodowe

Oczywiście sprawdziliśmy podane przez niego informacje. I niestety w pełni się one potwierdzają. Oprócz dominujących zużytych części samochodowych można zauważyć tam wiele artykułów i sprzętów gospodarstwa domowego.

Niebezpieczny eternit zalega od kilku już lat na dawnej „Cichej Polanie”

Od sołtysa Roman Marcina Błaszczaka dowiadujemy się, że śmieci składowane są na działkach należących do dwóch właścicieli. - Kiedyś była tam żwirownia, dzierżawiona przez dawny PUDIZ – mówi sołtys. - Po jej likwidacji zaczęto zaczęto to miejsce wykorzystywać do składowania odpadów – dodaje jedna z mieszkanek Roman. Z roku na rok ich liczba zaczęła lawinowo wzrastać. - Wstyd mi jest z tego powodu, ale wszystkie służby jakie można było informowałem o tym: Urząd Gminy i policję. Rozmawiałem też z właścicielami terenu, żeby go ogrodzili, bo w tej sytuacji kto chce podrzuca tu śmieci, stwarzając bardzo duże zagrożenie ekologiczne. Niestety bez skutku – ubolewa sołtys.

Wokół porozrzucane są sprzęty będące dawniej na wyposażeniu domków, m.in. sedesy …..

Sytuacja w Romanach dobrze znana jest wójtowi Sławomirowi Wojciechowskiemu. Już rok temu interweniował w tej sprawie u właściciela działki. - On zrobił porządek, wywiózł odpady, a teraz rozkłada ręce, bo znów mu je nawieźli. Twierdzi, że mogą to być właściciele domków letniskowych – mówi wójt i zapowiada podjęcie kroków prawnych.

…. i lodówki

Duże składowisko śmieci znajduje się też w innym miejscu gminy Szczytno – Wałpuszu. Właściciel terenu po byłym ośrodku „Cicha Polana” rozebrał stojące tam domki, po których pozostały fundamenty i tony pokrywającego dachy eternitu oraz zużytego sprzętu - lodówek, pralek czy sedesów. Wójt Wojciechowski i w tym przypadku zapowiada wszczęcie odpowiednich procedur, zastrzegając, że o istniejącym zagrożeniu dowiaduje się od „Kurka”.

(o){/akeebasubs}