MŁODZI LOTNICY
Pierwsza prywatna grupa szybowcowa powstała w Szczytnie 18 kwietnia 1928 r. z inicjatywy uczniów miejscowego gimnazjum (ówczesnej szkoły średniej).
W grupie tej byli: Werner Busse, Eichel, Hirsch, König, Kuhn i Pszolla. Po kilku tygodniach grupa liczyła już 16 członków. W tym samym roku grupę zarejestrowano w ramach Deutschen Luftsportverband (DLV) i otrzymała ona nr 122. Uzyskała wsparcie władz miasta, powiatu, prywatnych przedsiębiorców oraz miejscowego batalionu. Pierwszy szybowiec złożono w maju 1928 r. w kotłowni gimnazjum. Drugi powstał w lutym 1929 r. Gdy policja zakazała próbnych lotów nad obszarem miasta, młodzi lotnicy przenieśli się nad Jezioro Długie (Domowe Duże) w pobliże Kamionka. Zimą zamarznięte jezioro służyło im za pas startowy. Następnie przeniesiono się do Leman na wzgórze, na którym stał wiatrak. W tym czasie startowano też z jeziora Sasek Mały w pobliżu Sasku Małego. We wrześniu 1929 r. klub wioślarski zezwolił na budowę szybowców w swoich warsztatach. Zbudowano tu kolejne dwa szybowce, z czego jeden otrzymał nazwę „Oskar Dinort”, a drugi „Ortelsburg”. W tym samym roku w wakacje König i Kuhn pojechali rowerami do Rossitten (znajdowała się tam największa w Prusach Wschodnich szkoła szybowcowa) uczyć się szybownictwa. Po ich powrocie na miejsce lotów wybrano Nowe Kiejkuty. Początkowo, zanim nie wybudowano hangaru, szybowiec do Kiejkut był transportowany każdorazowo w częściach. Hangar w Nowych Kiejkutach wybudowany został z inicjatywy nauczyciela gimnazjum, Friedricha. Obok hangaru istniały miejsca sypialne, dzięki temu uczniowie mogli przyjeżdżać tu na weekendy.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WSPÓŁPRACA Z JEGRAMI
W 1930 r. Friedrich nawiązał współpracę z porucznikiem Oskarem Dinortem ze szczycieńskiego batalionu, z którym do grupy dołączyli jegrzy Emil Parezinski i Matull. Po takim rozszerzeniu składu postanowiono podnieść grupę do rangi klubu. Naturalnym było, że funkcję przewodniczącego zaproponowano Dinortowi, ten jednak myślał już o swojej karierze wojskowej i lotach na prawdziwych samolotach, więc odmówił. W tej sytuacji przewodnictwo objął porucznik Gustav Wilke. Kolejny szybowiec został zbudowany w pomieszczeniach zamku i nazwany „Kassel 20”.
SOKOŁY W ROLI INSTRUKTORÓW
W 1933 r. Bruno Zekorn wziął udział w kursie instruktorskim budowy szybowców w Gumbinnen. Jego następcą w 1934 r. był Reinhold Hennig. Po zdaniu egzaminu przez Otto Müllera w 1930 r., utworzono grupę studencką. Szczególnie aktywni byli w niej: Ilse Steppat, Traute Kuschel i Lumma. W 1932 r. w obecności starosty Posera i burmistrza Maya, porucznik Wilke pokazał najnowszy, złożony w Szczytnie, szybowiec „Graf Yorck”. Prezentacja odbyła się na placu przed pomnikiem wojny francusko-pruskiej. W czasach nazistowskich klub DLV podporządkowany został NSFK. Była to już organizacja paramilitarna. W 1937 r. klub liczył około 20 aktywnych członków i był prowadzony przez H. Broda, którego później zastąpił H. Groß. W latach trzydziestych nad Jeziorem Długim, obok budynku klubu wioślarskiego wzniesiono obiekt, w którym mieściły się warsztaty lotnicze i modelarskie (obecnie w tym miejscu znajduje się restauracja Zacisze).
Niewielki, szczycieński klub szybowcowy znany był z tego, że używano tu sokołów w celach instruktarzowych dla przyszłych adeptów latania. Ptaki miały być uwalniane w tym samym czasie co szybowce. O tej stosowanej w Szczytnie metodzie uczenia latania przynajmniej kilkukrotnie przeczytać można było w specjalistycznych i ogólnych pismach angielskich.
SZCZYCIEŃSKI REKORDZISTA
Po wojnie byli mieszkańcy powiatu szczycieńskiego wspominali wyłącznie sportowy charakter szczycieńskiego klubu szybowcowego. W rzeczywistości od samego początku chodziło tu o przygotowanie przyszłych lotników wojskowych. Ich oficjalne szkolenie po wojnie było niemożliwe, ponieważ zakazywał tego traktat wersalski. W tym miejscu warto wrócić do najsłynniejszego szczycieńskiego pilota szybowcowego. 20 października 1929 r. porucznik Oskar Dinort ze szczycieńskiego batalionu pobił rekord świata w długości lotu szybowcem. Unosił się w powietrzu 14 godzin i 43 minuty. Wystartował o godzinie 15:10 z Rossitten na Mierzei Kurońskiej. Wylądował drugiego dnia w niedzielę o godzinie 6:03. Wcześniejszy, należący do Ferdinanda Schulza rekord, pobity został o 35 minut. Dinort zrobił karierę w wojsku. W 1928 r. szkolił się w Związku Radzieckim. 1 września 1939 r. dowodził atakiem bombowym na Wieluń. Zginęło wówczas 1200 cywilów. Nie był to jedyny wyczyn Dinorta, który wielokrotnie dowodził bombardowaniami na obiekty cywilne. 1 kwietnia 1945 r. dosłużył się stopnia generała. Zmarł 27 maja 1965 r.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
