28 lat temu Polska Partia Socjalistyczna powołała do życia swój oddział w Szczytnie. Z tej okazji, a także rozpoczętego Nowego Roku, w świetlicy w Leśnym Dworze spotkali się działacze, sympatycy tej partii, a także samorządowcy z powiatu szczycieńskiego, m.in. starosta oraz burmistrzowie Szczytna i Pasymia.

Szef PPS-u chce go znów ożywić
Stanisław Makowiecki z rozrzewnieniem wspominał dawne lata PPS-u, trzymając w dłoni akt powołania do życia oddziału partii w Szczytnie

Prowadzący spotkanie szef szczycieńskiego oddziału PPS-u Stanisław Makowiecki na wstępie poprosił zgromadzonych o uczczenie minutą ciszy tych z ich środowiska, którzy odeszli w minionym roku. Później przyszła pora na składanie życzeń i dyskusje.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Szef PPS-u z rozrzewnieniem wspominał końcówkę lat 90. i pierwsze lata nowego wieku, kiedy to jego partia była w rozkwicie, a jej przedstawiciele pełnili ważne funkcje i stanowiska w strukturach powiatu, czy miasta. Drogę do tego utorowało socjalistom m.in. hasło wyborcze z tamtego okresu, które trafiło na podatny grunt: „Zabrali ci dom i ziemię - zabierz im władzę”. - Po tłustych latach nastąpiła niestety posucha. Przytłumiło nas konkurencyjne na lewicy SLD. Staliśmy się partyjką kanapową - ubolewał przewodniczący Makowiecki, zapowiadając, że teraz znów będzie chciał ją ożywić.

(o){/akeebasubs}