Wspólnota mieszkaniowa z ul. Śląskiej ma za sobą pierwszy sezon grzewczy z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii w postaci pomp ciepła i ogniw fotowoltaicznych. Prezes Zbigniew Chrapkiewicz nie żałuje podjętego ryzyka. - Poprzednio za ogrzanie 1 płaciliśmy nawet 7 zł, teraz koszty spadły do 1,80 zł – nie kryje radości.

REWOLUCYJNE ROZWIĄZANIE
O inwestycji realizowanej przez wspólnotę mieszkaniową z ul. Śląskiej 12 pisaliśmy wczesną jesienią ubiegłego roku. Dotąd mieszkańcy borykali się z wysokimi kosztami ogrzewania swoich lokali. Dostarczająca im ciepło kotłownia gazowa była wyposażona w przestarzałe, wyprodukowane w latach 90. piece. To m.in. powodowało, że cena ogrzania 1 m2 sięgała nawet 7 złotych. Członkowie wspólnoty postanowili szukać tańszego rozwiązania. Wymyślili rewolucyjne jak na Szczytno wyjście z sytuacji. Biorąc przykład z jednej ze wspólnot w Łebie, postanowili zainstalować
u siebie pompy ciepła. Zupełną nowością w skali kraju było to, że oprócz nich, na dachu bloku, miały być zamontowano także ogniwa fotowoltaiczne czepiące energię ze słońca.
Prace ruszyły we wrześniu zeszłego roku. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
. Nie brakowało wówczas głosów, że to ryzykowne przedsięwzięcie i nie wiadomo, czy mieszkańcy sprostają finansowo temu wyzwaniu.
ZNACZNE OSZCZĘDNOŚCI
Inwestycję udało się jednak zakończyć na czas i system mógł zacząć działać już zimą. Czy innowacyjne rozwiązanie zdało pierwszy egzamin? Prezes wspólnoty Zbigniew Chrapkiewicz, który właśnie przeanalizował najnowsze rachunki, nie ma wątpliwości, że tak. - Od końca listopada do połowy kwietnia cena ogrzania 1 m 2 spadła do kwoty 1,80 zł – cieszy się. W tym samym czasie wspólnota zapłaciła zakładowi energetycznemu za prąd niespełna 25 tys. zł, podczas gdy za pobieranie
energii na starych zasadach było to ok. 60 tys. złotych. - Dzięki zastosowanym rozwiązaniom nasze oszczędności sięgają 50 – 60% - szacuje Zbigniew Chrapkiewicz. Zapewnia, że cały system działał bezawaryjnie. Od grudnia wspólnota wyprodukowała 10 MW prądu. - Na razie jeszcze nie jesteśmy w stanie powiedzieć, ile z tego sprzedamy, a ile wykorzystamy na potrzeby własne – mówi.
DZIELĄ SIĘ SWOIM DOŚWIADCZENIEM
Szczycieńska wspólnota jest uważana w kraju za prekursora nowatorskiego rozwiązania. Prezes Chrapkiewicz otrzymał zaproszenie na mające się odbyć w czerwcu w Katowicach VIII Forum Nowej Gospodarki, na którym podzieli się swoimi doświadczeniami w dziedzinie zastosowania odnawialnych źródeł energii. Wraz z wójtem gminy Kisielice, będzie tam jednym z dwóch przedstawicieli województwa warmińsko-mazurskiego. Czy do wspólnoty zgłaszają się już inni chcący zastosować podobne rozwiązania? Okazuje się, że tak, choć w większości spoza Szczytna. - Z naszego miasta zainteresowanie wyraża na razie jedna ze wspólnot z ul. Kętrzyńskiego – zdradza Zbigniew Chrapkiewicz. O wiele większy odzew płynie spoza terenu powiatu szczycieńskiego. - Zgłosiły się do mnie już m.in. wspólnoty z Morąga i gminy Malbork. Byliśmy też z wizytą w gminie Ukta na zaproszenie miejscowego wójta, gdzie prezentowaliśmy nasz system grzewczy – wylicza prezes.
(ew){/akeebasubs}
