Od wtorku Zespół Szkolno – Przedszkolny w Dąbrowach pracuje w trybie zdalnym. Decyzję taką, po uzgodnieniu z wójtem i za zgodą sanepidu, podjęła dyrekcja placówki po tym, jak koronawirusa wykryto u jednej z nauczycielek. Wcześniej zakażeniu uległa uczennica klasy I w Rozogach. W efekcie blisko 100 osób było objętych kwarantanną.
Epidemia koronawirusa w powiecie szczycieńskim nie daje za wygraną. W ostatnich dniach pojawiły się dwa ogniska zakażeń w placówkach oświatowych w gminie Rozogi. Najpierw wirusa wykryto u jednej z uczennic klasy I w Szkoły Podstawowej w Rozogach. - Objawy mieli jej rodzice, których odwiedzili goście z zagranicy. Testy, zarówno u nich, jak i u dziecka, dały wynik pozytywny – informuje wójt gminy Rozogi Zbigniew Kudrzycki. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Zaraz po tym, jak w poniedziałek 14 września zakończyli oni kwarantannę, problem pojawił się w kolejnej placówce oświatowej na terenie gminy. Okazało się, że zakażona jest jedna z nauczycielek z Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Dąbrowach przebywająca już od jakiegoś czasu na zwolnieniu lekarskim. Kobieta wcześniej miała kontakt z osobami, które przyjechały zza granicy. - W chwili obecnej prowadzimy dochodzenie epidemiologiczne, ale około 10 pozostałych nauczycieli i osoby z ich otoczenia, a szacujemy, że będzie ich ok. 40, zostaną objęte kwarantanną – poinformował nas we wtorek 15 września państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Szczytnie Tomasz Liwartowski.
To spowodowało, że dyrekcja szkoły w porozumieniu z wójtem wystąpiła do sanepidu o przejście na zdalny tryb pracy. Zgodę taką uzyskała. - To niewielka szkoła i objęcie w niej kwarantanną nawet 10 nauczycieli w praktyce uniemożliwia pracę w systemie stacjonarnym, głównie ze względów organizacyjnych – tłumaczy Tomasz Liwartowski.
Są też i dobre wiadomości. W poniedziałek, po przeprowadzonych w Zespole Szkół nr 2 w Szczytnie i szkole w Lipowcu badaniach, wykluczono zakażenie u uczniów, którzy potencjalnie mogli stanowić źródła ognisk w tych placówkach. - Dodatni wynik miał ojciec dwóch synów, z których jeden uczęszcza do ZS nr 2, a drugi do szkoły w Lipowcu – mówi dyrektor sanepidu.
POROZMAWIAJCIE Z TYMI, KTÓRZY ZACHOROWALI
W ciągu tygodnia na terenie powiatu przybyło 9 nowych zakażeń, w tym jeden u pacjentki szczycieńskiego szpitala. Kobieta przebywała jednak w izolatce i nie miała styczności z innymi chorymi. Następnego dnia po wykryciu u niej zakażenia, została przewieziona do szpitala w Ostródzie.
Codzienność pokazuje, że mieszkańcy coraz bardziej lekceważą zagrożenie koronawirusem. Wielu, o czym świadczą wpisy w internecie, wręcz neguje jego istnienie i sprzeciwia się noszeniu maseczek w miejscach, gdzie jest taki wymóg. Tomasz Liwartowski przyznaje, że tego typu zachowania i komentarze są szczególnie przykre dla pracowników służby zdrowia oraz inspekcji i służb, które na co dzień zmagają się ze skutkami epidemii. Podkreśla, że negowanie występowania koronawirusa przeczy badaniom naukowym oraz stanowisku autorytetów z dziedziny medycyny i Światowej Organizacji Zdrowia. - Wszystkich niedowiarków odsyłam do osób, które przechorowały COVID-19 i wymagały hospitalizacji. Może takie osobiste doświadczenie jest w stanie ich przekonać – mówi szef szczycieńskiego sanepidu.
(ew), (o){/akeebasubs}
