Brak inwestorów, niekorzystna demografia i nieproporcjonalny podział środków inwestycyjnych na poszczególne sołectwa to jedne z głównych tematów, jakie poruszali radni przy omawianiu raportu o stanie gminy Rozogi.

Wójcie, sprawiedliwie dziel środki
Radny Kaczmarczyk wytyka wójtowi Kudrzyckiemu, że dzieląc środki na inwestycje nadmiernie, kosztem pozostałych sołectw, preferuje Rozogi. Wójt odpowiada, że podobne zarzuty, ale w drugą stronę słyszy od radnych reprezentujących stolicę gminy

Debata nad raportem o stanie gminy i sprawozdaniem z wykonania ubiegłorocznego budżetu znalazła się w programie obradującej pierwszego dnia czerwca sesji Rady Gminy Rozogi. Zarówno dochody jak i wydatki wyniosły 39,7 mln zł i w porównaniu do roku poprzedniego były większe.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Te pierwsze o 1,1 mln zł, drugie o 4,8 mln zł. W dochodach zwraca uwagę znaczący wzrost udziału dochodów własnych z 15,5 do 22,5% ogółu dochodów. W podatkach lokalnych (2,2 mln zł) największy udział miały Rozogi - 479,8 tys. zł, Dąbrowy - 240,2 tys. zł, Klon - 170,7 tys. zł, Faryny - 169,1 tys. zł, Wilamowo - 84,8 tys. zł, Występ - 61,9 tys. zł i Spaliny Wielkie - 38,3 tys. zł

W wydatkach, z kolei, znaczący jest wzrost (z 5 do 6,9 mln zł) wydatków majątkowych (17% ogółu wydatków), które skierowano na 35 inwestycji. Najwięcej środków pochłonęły zadania drogowe. Największymi były remonty dróg w Dąbrowach Gównisze (1 mln zł), Dąbrowach Działach (458 tys. zł), Kwiatuszkach Wielkich (155 tys. zł) oraz przebudowy czterech ulic w Rozogach (1,3 mln zł). Rozbudowywano też sieć wodno-kanalizacyjną w Rozogach (1,8 mln zł). Do większych zadań należała jeszcze przebudowa dachu na Szkole Podstawowej w Rozogach (1,2 mln zł) oraz monitoring w rozoskim parku (132 tys. zł). Na koniec roku zadłużenie gminy wzrosło z 5,6 do 7,4 mln zł (19% dochodów).

Podczas dyskusji nad raportem o stanie gminy i wykonanym budżecie radny Grzegorz Kaczmarczyk ubolewał, że gmina wciąż nie przyciąga nowych inwestorów. Zwracał też uwagę, że tradycyjnie już zdecydowanie najwięcej inwestycji realizowanych jest w stolicy gminy. - Prosiłbym o w miarę równe traktowanie wszystkich – apelował radny Kaczmarczyk, powołując się na udziały poszczególnych miejscowości w podatkach lokalnych.

Wójt bronił się, że do tej pory to radni z Rozóg zarzucali mu, że za dużo środków inwestuje się poza stolicą gminy. - W minionym roku rzeczywiście więcej środków zainwestowaliśmy w Rozogach, ale w bieżącym będzie już inaczej, czego przykładem wielomilionowa modernizacja stacji uzdatniania wody w Farynach – mówił wójt. To nie przekonało radnego. Okazuje się, że ta inwestycja wcale nie cieszy mieszkańców Faryn. - Skierowana jest bardziej do mieszkańców pozostałych miejscowości, w tym Rozóg, a tam ostatnio do sieci często dostawały się bakterie coli. Nasi mieszkańcy mający w tej chwili czystą wodę obawiają się, że po remoncie stacji stan wody się pogorszy – mówił radny.

Wójt rozwiewał obawy, zauważając, że dzięki spięciu wszystkich stacji w jeden system, w gminie Rozogi podczas awarii nie trzeba było podstawiać beczkowozów, co miało miejsce w sąsiednich samorządach.

Część dyskutantów wyrażała swoje zaniepokojenie z odnotowywanych od ostatnich lat niekorzystnych danych demograficznych. - Mało dzieci się rodzi, a dużo ludzi umiera, poza tym sporo wymeldowuje – alarmowali radni. Tu wójt również miał wytłumaczenie. - Badania na całym świecie pokazują, że ludzie chcą mieszkać przy dużych centrach kulturowo-gospodrczych, społecznych i administracyjnych, czego przykładem w naszym powiecie jest gmina Szczytno – odpowiadał wójt.

Jego argumenty przekonały radnych. Podczas głosowania wotum zaufania i absolutorium dla wójta wszyscy byli „za”.

(o){/akeebasubs}