STRAŻ OCHOTNICZA
W 1900 r. w gospodzie Junga odbyło się spotkanie założycielskie ochotniczej straży pożarnej. Głównym inicjatorem jej założenia był właściciel młyna Emil Neubacher, pełniący od 1901 r. funkcję sołtysa Spychowa.
Wśród osób, którym bardzo zależało na założeniu straży pożarnej, wymienia się również nauczyciela Schmidta (którego wybrano na pierwszego komendanta), właściciela fabryki chemicznej Uffhausena i mistrza stolarskiego M. Kobussa. Do służby zgłosiło się 16 ochotników. Dzięki wsparciu miejscowych przedsiębiorców szybko udało się kupić pompę ciśnieniową oraz umundurowanie dla strażaków. Nad jeziorem wybudowano skromną remizę. W 1905 r. liczba strażaków wzrosła do 25. Od 1902 do 1926 r. komendantem straży był Michael Kobuss. Na początku lat trzydziestych, w związku z załamaniem gospodarczym, straż przeżywała kryzys. Wielu bezrobotnych mieszkańców Spychowa, w tym ⅔ strażaków, miało sprzyjać komunistom. Kryzys organizacyjny zażegnany został wraz z dojściem do władzy nazistów. W kwietniu 1933 r. znowu w gospodzie Junga odbyło się spotkanie, w trakcie którego pozbyto się strażaków o nieodpowiednich poglądach politycznych oraz wybrano nowe władze. Dwa razy do roku (latem i zimą) odbywał się festyn strażacki. Zimą świętowano w gospodzie Junga.
ŻYCIE SPOŁECZNE
W 1922 r. założono w Spychowie chór męski, który później przekształcono w chór mieszany.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W 1920 r. w trakcie plebiscytu za Polską opowiedział się tylko jeden mieszkaniec Spychowa.
NIEPOKORNY DOKTOR
Wspominałem już o doktorze Hugo Sinnholdzie. Po tym, jak jego fabryka chemiczna zbankrutowała, przed wybuchem I wojny światowej otworzył pasmanterię. Sprzedawczynią w niej była jego córka Elsa, która później wyszła za mąż za polskiego Żyda Korna, z zawodu zegarmistrza, który jednak pracował jako palacz na kolejce wąskotorowej. Następnie rodzina przeniosła się do Szczytna, gdzie prowadziła sklep z zegarami. W 1934 r. Kornowie wyjechali do Ameryki. Natomiast Sinnhold mieszkał w nieczynnej fabryce i próbował utrzymać się z rolnictwa, a następnie do śmierci pracował jako pomocnik aptekarza. Sinnhold był bez wątpienia człowiekiem oryginalnym i nie bardzo pasującym do prowincjonalnej społeczności. Pochodził z Lipska i był wrogo nastawiony do Kościoła („żył z Bogiem i światem w sporze”). Szczególnie skłócony był z pastorem Klattem. Pewnego razu pełniący funkcję inspektora szkolnego pastor stwierdził, że prywatna nauczycielka pracująca w domu Sinnholda nie posiada właściwych uprawnień. Wówczas Sinnhold wykupił w powiatowym tygodniku urzędowym półstronicowe ogłoszenie zatytułowane: „Der schwarze Borg von Puppen”. Nie do końca jest jasne czym był ten „czarny Borg”. Wiadomo tylko, że doktor miał tu na myśli pastora, dla którego ogłoszenie było bardzo obraźliwe. Spodziewając się problemów, kupił jakiegoś zwierzaka, który miał być owym „Borgiem”. W ogłoszeniu zachęcał do odwiedzania swojej posesji, z okna której można obserwować „czarnego Borga”. Informował też, że każdy kto go odwiedzi otrzyma darmową pomoc w opuszczeniu państwowego kościoła. Sprawa zakończyła się wyrokiem więzienia dla Sinnholda.
W 1933 r. Sinnhold ogłosił publicznie przed lokalem wyborczym, że nie głosował na partię Hitlera. Wówczas bojówka SA zmusiła go, by przeszedł przez wieś z nazistowskim plakatem. Doktor złożył skargę do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Odpowiedzialny za to zdarzenie SS-man otrzymał wyrok pozbawienia wolności.
GOSPODA, W KTÓREJ ZATRZYMAŁ SIĘ WAŃKOWICZ
W 1887 r. Gustav Jung kupił od małżeństwa Fuchs gospodę w Spychowie. Była to najważniejsza gospoda we wsi, w której toczyło się życie towarzyskie, społeczne i gospodarcze. Gustav Jung zmarł w wieku 41 lat, 15 stycznia 1897 r. Po jego śmierci interes prowadziła wdowa, a następnie od 1931 r. Artur Jung. W tej gospodzie w 1935 r. zatrzymał się Melchior Wańkowicz z córką. W 1926 r. rodzina Jung na miejscu wyburzonego tartaku i młyna, należącego do Hermenau, wybudowała nowy młyn, który przez długi okres dzierżawił Willy Vogel.
Gospody w Spychowie prowadzili również: Alfred Grossmann, Otto Hensel i Engel. Restaurację dworcową prowadził Julius Schittek. Ostatnim właścicielem dworcowej restauracji był Otto Hensel. Sklep odzieżowy prowadził żydowski kupiec Willi Lichtenstein. Michael Hellmanzik w miejscu wcześniejszej rzeźni Adolfa Schwentego wybudował dom towarowy. Hans Bark i Emil Schwidrowski prowadzili w Spychowie piekarnie.
W 1939 r. Spychowo liczyło 1515 mieszkańców. 24 stycznia 1945 r. do wsi wkroczyli żołnierze Armii Czerwonej. Spalili 12 budynków, w tym plebanię. W trakcie wojny poległo ponad 50 mieszkańców, a kilkunastu zaginęło. 11 wywieziono do Rosji, a kilkanaście osób zginęło w trakcie ucieczki.
Witold Olbryś{/akeebasubs}
