Dopiero pokój krzyżacko – litewski spowodował możliwość zasiedlenia terenów dawnej Galindii, na których leży obecny powiat szczycieński. Wcześniej pustoszyły je między innymi najazdy litewskiego księcia Kiejstuta.
Krzyżacy w Galindii
Teren dawnej Galindii znalazł się w zasięgu Krzyżaków około 1240 roku, w czasie gdy podbijali oni Warmów. Kronika Piotra z Dusburga wspomina, że w owym okresie obok grodów krzyżackich na Warmii, Braniewa i Lidzbarka, powstało też jakieś miasto na terenie ziemi galindzkiej. Dla obrony grody krzyżackie posiadały liczne i dobrze uzbrojone załogi. Dopiero w 1253 roku Zakon podjął podbój Wielkiej Barcji i Galindii. Źródła milczą o walkach, jednakże jak wskazuje Grzegorz Białuński nie obeszło się bez potyczek i ofiar, czego dowodem jest stwierdzenie papieskiej bulli z 5 stycznia 1257 roku, mówiącej, iż „te ziemie nie bez wielkiego rozlewu krwi” zostały przez Krzyżaków opanowane. Przypuszcza się, że Zakon zajął wówczas tylko część Galindii. W okresie późniejszym Krzyżacy świadomie dążyli do utworzenia na terenie Galindii granicznego pasa puszczy, oddzielającego ich od Litwy, co jeszcze bardziej przyczyniało się do wyludnienia tej krainy.
Arena walk
Pod koniec lat sześćdziesiątych XIII wieku Galindia została przynajmniej formalnie podporządkowana państwu krzyżackiemu. Podkreślić należy słowo „formalnie”, gdyż o prawdziwym zajęciu przez Zakon można mówić dopiero w okresie jej kolonizacji, a więc od połowy XIV wieku. Do tego czasu Galindia stanowiła dziką i wyludnioną puszczę, stanowiącą granicę między Litwą i Krzyżakami i będącą z tego powodu areną ciągłych walk między obydwoma państwami. Ponadto puszcza stanowiła znakomite schronienie dla różnych rozbójników.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Przez wiele lat zarówno wojska krzyżackie jak i litewskie przemierzały puszczę tam i z powrotem. Dawała ona szansę na zaskoczenie przeciwnika. To, co się tutaj działo, znakomicie oddaje Max Toeppen: Odważni rozbójnicy, tzw. struterzy, wśród których największą sławą cieszył się Martin Golin, wędrowali pojedynczo albo w niewielkich grupach po lasach, czerpiąc bogactwo z łupiestw czy grabieży, narażając się przy tym na niejedno niebezpieczeństwo. Gromady wojowników wykorzystywały wspaniałą okazję, jaką daje puszcza do polowań, a wyprawy myśliwskie niewiele różniły się od wypadów wojennych. Postrzelony tur zdradził kiedyś nieprzyjacielowi zbliżanie się wojska zakonnego. Natomiast oddział Litwinów posłany przez wielkiego księcia Witenesa, aby przygotować mu rewir łowiecki, został niedaleko Grodna wycięty w pień przez Krzyżaków. Wielki książę Kiejstut, gdy ośmielił się podejść ze swym orszakiem myśliwskim w pobliże jeziora Niegocin, został nawet wzięty do niewoli przez rycerza krzyżackiego Kranichsfelda i jego drużynę.
Wyprawy Kiejstuta
Od około 1350 roku powoli następowała kolonizacja zachodnich ziem dawnej Galindii. Były to jednak tereny wciąż bardzo niespokojne. W 1370 roku Kiejstut spalił drewniano – ziemny zamek w Szczytnie. Z kolei w 1375 roku Kiejstut wkroczył od strony Mazowsza do Nidzicy i Działdowa. Litwini uprowadzili wówczas 800 jeńców, a dawny kronikarz napisał o tym wydarzeniu, iż „nigdy nie słyszano większego lamentu niż wtedy”.
10 lat spokoju
Dopiero po 1380 roku Krzyżacy mogli prowadzić w miarę spokojną kolonizację okolic Szczytna i Nidzicy. W 1379 roku zawarli bowiem z Litwinami dość szczególny pokój. Zaproponował go Zakonowi Jagiełło, który w 1377 roku jako wielki książę zastąpił swego ojca Olgierda. Pokój miał trwać zaledwie 10 lat i obejmować tylko ściśle określony obszar. Na Litwie miała to być Grodzieńszczyzna i krainy położone na południe od niej, w tym Brześć Litewski i Bielsk Podlaski. Po stronie krzyżackiej pokój dotyczył komturstwa ostródzkiego wraz z okolicami Szczytna, Olsztyna, Jezioran i ziemią Gunlauken. Tereny te miały pozostać wolne od uderzeń wojsk przeciwnej strony. Jednocześnie mieszkańcy tych obszarów mogli prowadzić walki w częściach przeciwnego kraju, nie objętych układem pokojowym. Dzięki temu porozumieniu ruszyła krzyżacka akcja kolonizacyjna w pobliżu Nidzicy i Szczytna.
Sławomir Ambroziak
{/akeebasubs}
