Reklama

Węgiel

Pary małżeńskie zamieszkałe na terenie gminy Szczytno, które przeżyły ze sobą pół wieku, otrzymały z rąk wójta Sławomira Wojciechowskiego okolicznościowy „Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie” nadany przez Prezydenta RP. Wcześniej, zgodnie z przyjętą tradycją, jubilaci odnowili przysięgę małżeńską, dziękując współmałżonkom za miłość, opiekę i przywiązanie. Przyrzekli też sobie, że uczynią wszystko, aby ich małżeństwa trwały w zgodzie, zdrowiu i szczęściu.

Złote Gody w gminie Szczytnie
Do świetlicy wiejskiej w Rudce przybyło 9 par obchodzących jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego

Dziewięć par z gminy Szczytno, które świętowały w ostatnich miesiącach Złote Gody, przybyło w sobotę na zaproszenie wójta Sławomira Wojciechowskiego do świetlicy wiejskiej w Rudce. Tam odbyła się uroczystość uhonorowania ich medalami za długoletnie pożycie przyznanymi przez Prezydenta RP.

Przybyłych gości, którym także towarzyszyli członkowie rodzin, powitali przedstawiciele władz gminy Szczytno – wójt Sławomir Wojciechowski, wicewójt Ewa Zawrotna i skarbnik Jolanta Godlewska.

- Przez te 50 lat przyszło Państwu spędzać wspólnie czas trochę w słońcu, trochę w deszczu, trochę w smutku, trochę w radości, ale najważniejsze, że zawsze byliście razem i dzisiaj wspólnie możemy się spotkać i świętować państwa jubileusz – zwracała się do jubilatów wicewójt Ewa Zawrotna.

Jubilatów przywitali przedstawiciele władz gminy Szczytno: wójt Sławomir Wojciechowski, zastępca wójta Ewa Zawrotna (z prawej) i skarbnik Jolanta Godlewska

Ci, zgodnie z przyjętą tradycją, odnowili przysięgę małżeńską, dziękując współmałżonkom za miłość, opiekę i przywiązanie. Przyrzekli też sobie, że uczynią wszystko, aby ich małżeństwa trwały w zgodzie, zdrowiu i szczęściu. Następnie wójt Wojciechowski w imieniu Prezydenta RP wręczył każdemu z dostojnych gości „Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie” z listem gratulacyjnym oraz przekazał życzenia od wojewody warmińsko-mazurskiego, do których dołączył też, już od gminy, drobny upominek i białą różę. - Dostojnym jubilatom serdecznie gratuluję oraz składam najlepsze życzenia zdrowia, pomyślności i szczęścia w życiu rodzinnym – mówił wójt. Część oficjalną zakończył wzniesiony przez niego toast oraz gromkie „Sto lat” odśpiewane jubilatom. Później przyszła pora na poczęstunek i wspomnienia o czasach, w których przyszło jubilatom iść wspólną drogą i o zmianach, jakie zaszły w ciągu pół wieku bycia razem.

Pytani o receptę na długie zgodne życie małżonkowie wymieniali: miłość, tolerancję i wyrozumiałość. - Przede wszystkim chyba tolerancja, zrozumienie drugiej osoby. To jest najważniejsze, bo życie jest różne i trzeba się do niego dostosowywać, wzajemnie wszystko uzgadniać i po prostu przez nie iść – takie argumenty padały najczęściej.

- Owszem, zdarzały się ciche dni, ale krótko, bo jak pojawił się gniew między mną a żoną to ja byłem chory - przyznaje pan Kazimierz Chorążewicz - Widząc to, szybko nawiązywałam rozmowę i w ten sposób łagodziłam wszelkie spięcia – dodaje jego małżonka Marianna. Do Szczytna przyjechali z Kurpi. Pan Kazimierz pracował jako kierowca w PKS-ie, najpierw przez 20 lat jeżdżąc ciężarówkami, także za granicę, a później autobusami. Żona z kolei zajmowała się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci. Doczekali się dwóch córek, czworga wnucząt i jednej prawnuczki. Dziś najwięcej czasu spędzają w przy domowym ogródku w Lipowej Górze Wschodniej. Na brak towarzystwa nie narzekają, bo wiodą szczęśliwy żywot z córką, zięciem i wnuczką, a do tego mają jeszcze wiernego czworonoga.

(k)

ODZNACZENI JUBILACI

Teresa i Stanisław Trzcińscy
Elżbieta Bajerska-Pypkowska i Władysław Pypkowski
Jadwiga i Jan Remiszewscy
Zofia i Bogdan Idzikowscy
Halina i Krzysztof Kuligowscy

 

Marianna i Kazimierz Chorążewiczowie
Jadwiga i i Zdzisław Kłobuszewscy
Barbara i Eugeniusz Jędrzejczykowie
Czesława i Kazimierz Kapelańscy