Obecny stan związany z epidemią koronawirusa boleśnie dotyka lokalnych przedsiębiorców. Wielu z nich już liczy straty wynikające z zawieszenia działalności sklepów czy punktów usługowych. Z pomocą chcą przyjść im władze miasta i radni, którzy ogłosili swoje propozycje wsparcia miejscowego biznesu. Radny Paweł Krassowski postuluje, aby środków na ten cel szukać m.in. poprzez rezygnację z tegorocznych Dni i Nocy Szczytna.
POMYSŁY RADNYCH
Wystarczy krótki spacer po Szczytnie, by przekonać się, jak epidemia koronawirusa uderza w lokalnych przedsiębiorców. Z dnia na dzień przybywa sklepów i punktów usługowych, które zawiesiły swoją działalność. Ich właściciele nie kryją, że jeśli stan ten potrwa dłużej, grozi im bankructwo. Pomoc przedsiębiorcom deklarują władze miasta. Swój pakiet wsparcia „Solidarni przeciw wirusowi” przedstawili kilka dni temu radni klubu „Wszystko dla Szczytna i PSL”. Zakłada on zwolnienia z podatków lokalnych (od nieruchomości i środków transportu) na czas trwania epidemii, a także zwolnienie z czynszów za lokale komunalne na okres zawieszenia działalności. Radni postulują również obniżenie czynszów najemcom komunalnych lokali użytkowych w związku ze zmniejszeniem obrotów. Dodatkowo proponują umorzenia części opłat dotyczących zezwoleń na sprzedaż alkoholi dla tych, którzy musieli zamknąć swoje lokale.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
NIE BĘDZIE IMPREZ?
Jeszcze dalej idzie niezrzeszony radny Paweł Krassowski. Jest on za tym, aby w tym roku całkowicie zrezygnować z organizacji Dni i Nocy Szczytna, których koszt to ok. pół miliona złotych oraz lodowiska (200 tys. zł) i budżetu obywatelskiego (220 tys. zł). Według niego dałoby to prawie 1 mln zł oszczędności, dzięki którym można by wesprzeć lokalnych przedsiębiorców.
Burmistrz Krzysztof Mańkowski przyznaje, że rezygnacja ze sztandarowej miejskiej imprezy jest brana pod uwagę i bardzo realna, nie tylko z powodów finansowych, ale i epidemiologicznych. - Jeśli obecny stan się przedłuży, będziemy musieli zrezygnować z wielu rzeczy – mówi. - Można żyć bez Dni i Nocy czy lodowiska. Obyśmy tylko z tego zrezygnowali, a nie z zaplanowanych już inwestycji – dodaje.
PROPOZYCJE BURMISTRZA
Burmistrz także przygotował program pomocowy „Miasto podaje rękę przedsiębiorcom”, który w miniony wtorek przedstawił Radzie Gospodarczej. Przewiduje on m.in., że najemcy lokali należących do miasta prowadzący działalność objętą obecnie zakazem zostaną zwolnieni z czynszów do 31 maja. Warunkiem jest złożenie stosownego wniosku. Program zakłada ponadto, że przedsiębiorcy, którzy teraz nie mogą prowadzić działalności i z tego powodu znaleźli się w trudnej sytuacji, będą mogli uzyskać ulgi w podatku od nieruchomości w postaci odroczenia lub rozłożenia należności na raty do końca maja. W uzasadnionych przypadkach możliwe będzie umorzenie powstałych zaległości.
Burmistrz nie ma wątpliwości, że realizacja programu znacząco wpłynie na ograniczenie zaplanowanych wcześniej dochodów, ale jest niezbędna, aby wesprzeć lokalną gospodarkę w czasie kryzysu. Na razie nie są znane skutki finansowe zapowiadanych ulg. - Poznamy je, kiedy spłyną do nas wnioski od przedsiębiorców – tłumaczy burmistrz, nie mając jednak wątpliwości, że ubytek w miejskiej kasie będzie znaczący.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
