W Szczytnie, w krótkim, bo zaledwie tygodniowym odstępie czasu odbywają się dwie imprezy o tej samej nazwie. Chodzi o Jarmark Mazurski organizowany przez Towarzystwo Przyjaciół Muzeum i drugi będący częścią Święta Mazurskiego Kartoflaka.
Blisko 60 osób znalazło w tym roku tymczasowe zatrudnienie dzięki Punktowi Pośrednictwa Pracy w Szczytnie. Można tu także otrzymać skierowanie na kursy i szkolenia w celu podniesienia kwalifikacji.
W miniony piątek odbyła się kolejna już edycja Mazurskiego Jazz Jarmarku. W ruinach zamku, mimo nie najlepszej pogody, zjawiło się około 40 wystawców oferujących swoje wyroby. Nie zabrakło rękodzieła, biżuterii, rzeźb, obrazów oraz smakołyków kuchni regionalnej. Z kolei miłośnicy muzyki mogli podczas imprezy posłuchać jazzu tradycyjnego oraz zespołów z Rejonu Wileńskiego.
Muzeum Mazurskie gości wystawę fotograficzną Jana Bułhaka oraz członków Koła Miłośników Fotografii Akademii Trzeciego Wieku z Olsztyna, którzy podążyli śladami artysty po Wilnie i województwie warmińsko – mazurskim.
Uczestników V Regionalnego Święta Mazurskiego Karatoflaka zaskoczył ogromny dymiący garnek ustawiony na placu Juranda. Z gigantycznego naczynia zawierającego 10 tys. porcji ziemniaczanej zupy unosił się smakowity zapach obiecujący nie lada kulinarne doznania.
Trwa XXIX Warmińska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę, w której uczestniczy spora grupa pątników ze Szczytna i okolic. Wśród biorących udział tradycyjnie najwięcej jest ludzi młodych.
Podczas Dni i Nocy w orszaku Juranda mieli się znaleźć miejscy radni poprzebierani w zaskakujące stroje.
Z takim pomysłem wystąpił radny - muzyk Paweł Grzegorczyk. Jednak jego koleżanki i koledzy nie okazali się do tego skorzy. Czy zabrakło im dystansu do siebie, czy może zdecydowały o tym inne względy?
Formuła święta grodu spotyka się z coraz ostrzejszą krytyką. Impreza, która jeszcze kilkanaście lat temu dość dobrze służyła promocji miasta, dziś niebezpiecznie zbliża nas do setek podobnych prowincjonalnych festynów. O ocenę Dni i Nocy poprosiliśmy kilka osób związanych z lokalną kulturą.
Już za nieco ponad tydzień rozpoczyna się dwudniowy „Freestyle City Piknik”, impreza promująca kulturę freestylową w najróżniejszych jej przejawach. Nie zabraknie więc widowiskowych dyscyplin, takich jak m.in. skoki do wody na rowerach, triki na deskorolkach czy zawody break dance. Organizatorzy, wspierani liczną grupą młodych wolontariuszy, chcą, by przedsięwzięcie na stałe zagościło w powiecie szczycieńskim i stało się lokalnym produktem turystycznym.
Modernizacja linii kolejowej mającej połączyć stolicę regionu z lotniskiem w Szymanach wkrótce dobiegnie końca. Dzięki tej inwestycji o wartości ponad 120 mln zł, wspieranej przez europejskie fundusze, skróci się czas podróży. Dworzec w Szczytnie niewiele się jednak zmieni. Pozostanie stary budynek, coraz bardziej przypominający ruinę i peron pierwszy z rozpadającym się zadaszeniem.
Tragicznie zakończyła się dla 77-letniej Zofii B. wizyta na szczycieńskim cmentarzu. Wychodząc z niego, została na przejściu dla pieszych potrącona przez 19-letniego kierowcę toyoty. Kobieta zmarła po przewiezieniu do szpitala.
Czy tegoroczne Dni i Noce na dłużej zostaną w pamięci uczestników? Chyba nie. Poza udanym występem Macieja Maleńczuka, niewiele towarzyszących imprezie wydarzeń zasługiwało na uwagę, o czym świadczą opinie mieszkańców i turystów. Widać, że z roku na rok święto grodu traci swoją rangę. galeria >>
Kto w tym roku wygrał nabór ofert na prowadzenie stoisk gastronomicznych, piwnych, wesołego miasteczka oraz ochronę Dni i Nocy? Wydawać by się mogło, że informacje na ten temat są dostępne na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Miejskiego Domu Kultury. Tymczasem w tym roku pojawiły się z tym pewne problemy
Zapalony motocyklista Paweł Gołota z Siódmaka na wiekowej, prawie 30-letniej jawie z bocznym koszem ustanowił nowy rekord Guinnessa w jeździe na dwóch kołach. Pokonał dystans 14 000 m, bezpardonowo rozprawiając się z dotychczasowym osiągnięciem
angielskiego kierowcy, który legitymował się wynikiem dużo gorszym - 8 500 m.
To będzie nie lada gratka dla milusińskich. W weekend na miejskiej plaży pojawią się naturalnej wielkości modele dinozaurów z Juraparku w Bałtowie. Ich obecności w naszym mieście towarzyszyć będzie szereg atrakcji dla dzieci i ich rodziców.
Wakacje spędzone w domu nie muszą być nudne. Już po raz piąty Stowarzyszenie „Uczeń” zorganizowało zajęcia dla dzieci nie opuszczających miasta w czasie lata.
W tym roku „Wakacyjne wojaże z „Uczniem” trwały dwa tygodnie.
Ledwie mieszkańcy bloku przy Łomżyńskiej 22 zdołali wyżalić się redakcji na okropne warunki bytowe – wszechobecną wilgoć i pleśń, a już spotkało ich kolejne nieszczęście. Piwnice zostały zalane fekaliami z kanalizacji sanitarnej.
Już w najbliższy piątek rozpocznie się największa miejska impreza – Dni i Noce Szczytno 2012. Czy organizatorzy zaskoczą nas czymś nowym i jacy artyści mają szansę pozostać w pamięci uczestników? Czy coraz częściej krytykowana formuła święta grodu w przyszłości doczeka się zmian? Na te i inne pytania odpowiada dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Szczytnie Piotr Filipowicz.
- Działkowcy w Szczytnie mogą spać spokojnie. Ich grunty nie są dla nas łakomym kąskiem – zapewnia wiceburmistrz Krzysztof Kaczmarczyk. W innych miejscowościach jest jednak inaczej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.