KROWA W STAWIE
Interwencje związane z ratowaniem różnych gatunków zwierząt to chleb powszedni strażaków.
„To już jest jesień, chcesz czy nie chcesz, przyszła tu i będzie trwać...” - tak rozpoczyna się jedna z pierwszych, jeszcze studenckich, piosenek Andrzeja Rosiewicza. Przez lata napisano bardzo dużo utworów śpiewanych na temat jesieni i wszystkie w bardzo smutnym nastroju. Ten nastój najtrafniej określił Jeremi Przybora, jako „smuteczek, chandereczka, melancholijka”. Przedwojenne herbaciane jesienne róże były smutne, a Andrzej Bogucki, w powojennych latach pięćdziesiątych śpiewał „a mnie jest szkoda lata”. Lato akurat i nam skończyło się, nastał zapowiadany czas smutku, należałoby zatem coś z tym zrobić.
Na niezwykłą, zwaną GRZYBOWANIEM imprezę wyruszyliśmy do Wielbarka w niedzielę 18 września 2016r. oczywiście rowerami.
Piękno dzikiej zwierzyny wkomponowane w tło mazurskiej przyrody i zatrzymane w kadrze można podziwiać w MDK na fotogramach Huberta Jasionowskiego.
Zaraz po rozpoczęciu roku szkolnego otrzymaliśmy od mieszkańców Kamionka sygnały postulujące uruchomienie dodatkowego kursu autobusowego dla dzieci i młodzieży szkolnej. Rzecz w tym, że 1 września autobus odchodzący z tej miejscowości o godz. 7.29 nie był w stanie zabrać wszystkich oczekujących pasażerów.
KRAKSA NA KRZYŻÓWKACH
W sobotę 10 września doszło do wypadku na drodze krajowej nr 53 na trasie Szczytno – Rozogi. Na skrzyżowaniu do Świętajna 45-latek kierujący volvo, skręcając z krajówki w kierunku tej miejscowości, najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu audi jadącemu w kierunku Szczytna.
Jeszcze niedawno pisałem w „Kurku” o początku lata, o licznych turystach i ofercie wakacyjnej Szczytna oraz sąsiadujących z nim miast. A że była to oferta bogata, toteż pamiętam, iż nie szczędziłem pochwał organizatorom. Tymczasem mamy już wrzesień i choć pogoda raczej dopisuje, miasto pustoszeje.
Kiedy w minionym tygodniu znaleźliśmy się nad małym jeziorem, zauważyliśmy sporą grupkę młodzieży stłoczoną na gabionie usytuowanym przy parku Klenczona. Byli to wycieczkowicze z południa Polski.
W poniedziałek 5 września rano w Gromie na krajowej „53” kierujący cysterną z mlekiem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego doszło do jego wywrócenia.
W piątek 2 września rano w Dłużku na odcinku drogi krajowej nr 58 doszło do nietypowego zdarzenia.
NIELETNI WŁAMYWACZE
W czwartek 1 września szczycieńscy policjanci otrzymali zgłoszenie o włamaniu do jednego z kiosków na terenie Szczytna.
Od czasu do czasu, mimo szacownego wieku i siwych włosów, mam okazję pobalować tu i tam. Wprawdzie z upływem lat dobrzy ludzie zapraszają mnie coraz rzadziej, ale jednak. Niegdyś bywało lepiej, toteż mam przynajmniej co powspominać.
W czwartek 25 sierpnia rano doszło do wypadku drogowego w Płozach. 22-letni kierowca renault clio na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem.
Już wydawało się, że wakacje skończą się marną pogodą i nie zobaczymy słońca, gdy te wreszcie w ubiegłym tygodniu pokazało się i to wraz z upalną aurą.
POŻAR W KOLONII
W sobotę 27 sierpnia w Kolonii z nieznanych przyczyn zapalił się drewniany płot stojący wzdłuż blaszanego garażu.
W tytule dzisiejszego felietonu nie ma żadnego podtekstu, czy aluzji. Będzie to sentymentalny tekst o nieco już zapomnianej modzie podawania na domowych przyjęciach, jako przystawki, eleganckich, drobnych kanapeczek.
Na Dożynki do Jedwabna ruszyliśmy w nietypowy sposób – prowadząc rowery. Przy jednośladach przeszliśmy przez pasy, by dopiero nad brzegiem jeziora Małego Domowego w okolicach „Mazuriany” wsiąść na niezawodne, metalowe rumaki.
Nasi Czytelnicy skarżą się, że już od dłuższego czasu nie działa jedyna w mieście fontanna zainstalowana na małym jeziorze.
W sobotę 20 sierpnia w Pasymiu – Osadzie osobowe suzuki zderzyło się z ciężarówką z przyczepą, a następnie uderzyło w drzewo. Kierujący osobówką 50-latek został uwięziony w pojeździe.
Od ponad ośmiu laty spoglądam na świat z perspektywy niskiej grzędy. Dziś spróbuję wznieść się znacznie wyżej. Najwyżej jak można w Szczytnie, bo aż na szczyt ratuszowej wieży. Wspominałem w jednym z poprzednich felietonów, że obecne lato spędzam głównie na widokowych poziomach ratusza, gdzie urządziłem sobie coś w rodzaju niewielkiej pracowni.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.