W czwartek 21 stycznia funkcjonariusze pionu kryminalnego KPP w Szczytnie zapukali do drzwi jednego z mieszkań na terenie miasta.
W poprzednim artykule pisałem o tym jak ważne jest picie odpowiedniej ilości wody. Warunkuje ona prawidłowe krążenie krwi, sprawia, że serce zaczyna pracować efektywniej. Dobre nawodnienie organizmu zwiększa siłę skurczu mięśnia sercowego i podnosi ciśnienie. Jest więc prostym, a zarazem skutecznym środkiem na poprawienie krążenia. Jednak w dzisiejszych czasach bardzo wiele osób cierpi z powodu zbyt wysokich wartości ciśnienia krwi. Czy osoby z nadciśnieniem powinny unikać wody? Otóż nie. Oni też potrzebują wypijać około 2 litrów wody dziennie.
W ostatnich dwóch felietonach opisywałem niektóre uroki Szczytna. Zwłaszcza te po zapadnięciu zmroku, które mogłem zaobserwować podczas codziennych, wieczornych spacerów. Dzisiaj zatem oderwijmy się na chwilę od naszego miasta i dla odmiany poplotkujmy o niektórych polskich artystach powszechnie znanych z estrady, a także telewizji i filmu.
Akurat tej zimy pierwszy śnieg mocno się spóźnił i nie dane było nam w pełni rozkoszować się widokiem świątecznej miejskiej iluminacji w białej oprawie.
W piątek 15 stycznia policjanci ze Szczytna na jednej z ulic miasta zatrzymali do kontroli audi, którym podróżowało czterech mieszkańców gminy Szczytno w wieku od 18 do 22 lat.
W środę 13 stycznia około godziny 15.00 w Jęczniku, na odcinku drogi krajowej nr 53 doszło do wypadku z udziałem osobowego BMW.
Czteroletnia dziewczynka ubrana w cienką koszulkę, spodnie i gumowe klapki spacerowała po chodniku jednej ze szczycieńskich ulic mimo panującego mrozu. Pozbawione opieki dziecko zauważyli sąsiedzi, którzy zabrali je do swojego mieszkania i powiadomili policję. Ojciec czterolatki za niedostateczny nadzór nad nią został ukarany mandatem.
W sobotę 16 stycznia w Romanach w budynku wielorodzinnym nastąpiło zwarcie instalacji elektrycznej obok liczników energii.
DO SĄSIADÓW PO ŁUPY
Na terenie gminy Pasym doszło do serii włamań do garaży. W ciągu ostatniego miesiąca odnotowano cztery takie zdarzenia.
W poprzednim artykule pisałem jak ważna jest woda dla naszego zdrowia. Warunkuje ona prawidłowe funkcjonowanie każdego narządu naszego organizmu.
Przed tygodniem napisałem kilka słów o nocnym życiu Szczytna. Szczerze mówiąc nie bardzo miałem o czym pisać, bo coś takiego, w pełnym znaczeniu tego słowa, w naszym mieście nie istnieje. Był to zatem rodzaj skargi. Mojej skargi. Człowieka, który spać chodzi dość późno, a że telewizję oglądam raczej wyrywkowo, wolałbym wieczorne godziny spędzić w gronie osób o podobnym usposobieniu. Dziesiątki lat mieszkając w Warszawie takie grono zapewniali mi bywalcy zamkniętych, nocnych klubów. Najpierw studenckiego klubu STODOŁA, później klubu architektów SARP, przy ulicy Foksal, następnie aktorski SPATIF i wreszcie, tuż przed wyprowadzeniem się do Szczytna, klub artystów SCENA. W owych, zamkniętych dla osób postronnych lokalach, bywało tak zwane „swoje grono”. Każdy czuł się u siebie.
Thempest to metalowy zespół, który mieszkańcy Szczytna interesujący się tym gatunkiem muzycznym znają m.in.z występów na scenie MDK-u. Miłośników ciężkich brzmieńi siarczystych gitarowych riffów ucieszy zapewne wiadomość, że grupa działająca pod kierunkiem rodowitego szczytnianina Jakuba Bogusza wydała właśnie swój pierwszy długogrający album zatytułowany „Crown of Thorns”.
Tuż przed sylwestrem na dużym jeziorze pod Kamionkiem pani Honorata, mieszkanka Szczytna, wypatrzyła łabędzia siedzącego na lodzie.
Trwają poszukiwania 50-letniego Piotra Hołubiuka. Mężczyzna po raz ostatni był widziany 30 grudnia minionego roku w miejscowości Brajniki.
W czwartek 7 stycznia w Młyńsku kierujący BMW uderzył czołowo w drzewo.
Tytuł mocno na wyrost, bo czy jest coś takiego w naszym mieście jak nocne życie? Według mojej dotychczasowej wiedzy nic takiego nie istnieje, ale postanowiłem sprawdzić to jeszcze raz.
Nasze zdrowie zależy od wielu czynników. Jednym z najważniejszych jest woda. Wszyscy wiemy, że bez niej nie ma życia.
TELEWIZOR NA LIPNE ZAŚWIADCZENIE
W piątek 8 stycznia 58-letni mieszkaniec Olsztynka odwiedził jeden ze sklepów ze sprzętem RTV w Szczytnie.
Niewiele brakowało, by dla 13-letniej dziewczyny z ul. Pasymskiej w Szczytnie kąpiel zakończyła się tragicznie. Ulatniający się najprawdopodobniej z gazowego piecyka czad o mało jej nie zabił. Nastolatka z objawami zatrucia tlenkiem węgla trafiła do szpitala. Podobne zdarzenie miało też miejsce kilka dni wcześniej na Bartnej Stronie.
Od dłuższego już czasu opisywaliśmy fatalny stan szczątkowego chodnika przy ul. Żeromskiego i nie mniej marną, przylegającą do niego zatoczkę parkingową.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.