W najbliższy czwartek uroczyście zostanie oddana do użytku hala sportowa przy pasymskim Gimnazjum. Ucząca się tam młodzież będzie miała teraz znakomite warunki do uprawiania sportu. W hali o wymiarach 24x48 m można grać w siatkówkę, koszykówkę i piłkę ręczną.
Pasymska młodzież działająca w kołach zainteresowań funkcjonujących przy Miejskim Ośrodku Kultury i Sportu przedstawiła widowisko „Mamo, tato... dla was gramy”.
Pasym chce mieć nową stację uzdatniania wody. Przymiarki do modernizacji starego obiektu zostały wstrzymane, bo takie rozwiązanie, zdaniem ekspertów, byłoby nieopłacalne.
Jeszcze w tym roku mają rozpocząć się prace związane z budową chodnika łączącego centrum Pasymia z oddaloną o 2 km stacją PKP.
Mieszkańcy Pasymia i turyści hucznie obchodzili święto grodu. Nie zabrakło tańców, śpiewów, pokazów walk rycerskich oraz popisów fakira.
Strażacy ochotnicy bezinteresownie ratują ludzkie życie i mienie. Większość jednostek boryka się z problemem zużytego sprzętu i braku pieniędzy na zakup nowego. Pasymska OSP potrafi sobie nieźle z tym radzić.
Dla Pasymia wyścig po europejskie pieniądze będzie doświadczeniem zupełnie nowym. Do tej pory, dysponująca dużym potencjałem gmina nie potrafiła pozyskać ani jednego euro na rozwój. Główną, choć nie jedyną przyczyną takiego stanu rzeczy był utrzymujący się od kilku lat wysoki dług samorządu.
Rzadko się zdarza, by młodzi, utalentowani twórcy po studiach w dużym mieście chcieli wiązać przyszłość ze swoimi małymi ojczyznami. Do wyjątków należy malarka z Dybowa, Weronika Tadaj, której obrazy można oglądać w pasymskim MOKiS.
Wieniec w kształcie wielkiego dzwonu, wykonany przez sołectwo Dybowo, okazał się najpiękniejszą ozdobą tegorocznego Święta Plonów w Pasymiu. Z kolei burmistrz miasta wraz ze starostami dożynek częstowała gości chlebem ze smalcem, dowodząc w ten sposób, że w gminie idzie ku lepszemu.
Już wkrótce w budynku dawnej szkoły w Grzegrzółkach zamieszka dziewięć rodzin. W ten sposób zostanie, choć częściowo, zaspokojona jedna z najistotniejszych potrzeb gminy, borykającej się z brakiem mieszkań socjalnych.
Spod ratusza w Pasymiu zniknęły w końcu kwietnia dwie kilkudziesięcioletnie lipy, jednoznacznie kojarzące się mieszkańcom i turystom z obiektem będącym siedzibą lokalnych władz. W miejscu wykarczowanych lip pojawiły się akacje robiniowe.
O tym, że nic nie integruje lokalnych społeczności lepiej niż wspólna praca, można się przekonać śledząc inicjatywy mieszkańców kilku wsi w gminie Pasym, zmierzające do poprawy estetyki ich miejscowości.
W Pasymiu ruszają właśnie prace nad montażem nowego oświetlenia ulicznego. Dotychczasowe latarnie mają zostać zastąpione bardziej nowoczesnymi.
Ubiegły rok nie był zbyt pomyślny dla samorządu pasymskiego. Co prawda inwestycje osiągnęły pułap 16% ogółu wydatków, ale niemal w całości zostały sfinansowane z zaciągniętego kredytu. Odnotowywany od kilku lat spadek zadłużenia gminy został zahamowany. W ciągu 2006 roku wzrosło ono niepokojąco z 34 do 42,4%.
Czy można skutecznie kierować firmą zajmującą się sprzątaniem miasta, remontami i konserwacją mienia, jeśli 1/3 zatrudnionych w niej pracowników pełni funkcje kierownicze? Stanisław Zadykowicz szef ZGKiM w Pasymiu uważa, że nie, ale wszelkie podejmowane przez niego do tej pory działania okazywały się bezskuteczne. Teraz oficjalnie do akcji wkroczyła burmistrz Kobylińska.
Ci, którzy w sobotni wieczór przyszli do Miejskiego Ośrodka Kultury i Sportu, nie mieli czego żałować. Publiczność najpierw wysłuchała rosyjskich romansów w wykonaniu artystów z Litwy, a potem wzięła udział w otwarciu wystawy prac plastycznych Joanny Stępkowskiej-Kuchty.
Bezmyślność niektórych młodych ludzi nie zna granic. Niedawno osiemnastolatek z terenu gminy, Pasym, uderzając kostką brukową w szynobus relacji Olsztyn-Szczytno, wybił w pojeździe szybę. - To cud, że nikomu z pasażerów nic się nie stało - mówią zgodnie pracownicy kolei. Zwracają jednocześnie uwagę, że podobne akty chuligaństwa są na porządku dziennym.
Mieszkańcy Elganowa postulują do władz gminy, aby dawne pomieszczenie GS-u zaadaptowały na wiejską świetlicę. Burmistrz Kobylińskiej pomysł się nie podoba. Poważne zastrzeżenia budzi również stan techniczny budynku.
Władze Pasymia są bliskie zawarcia porozumienia z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie wydłużenia chodnika biegnącego wzdłuż szosy nr 53.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.