W poprzednim artykule pisałem o tym, że zawał serca często jest wywoływany przez skrzep, który powstaje w naczyniu wieńcowym i blokuje przepływ krwi.
O nowym przystanku, z którego od 1 kwietnia będą odchodzić busy lokalnych linii pasażerskich, pisaliśmy już wielokrotnie. Ostatnio zaś w kontekście ewenetualnej wiaty oraz ławki dla podróżnych.
Kilka dni temu zmarł Marian Kociniak. Aktor. Od kilkudziesięciu lat był jednym z najbardziej popularnych artystów komediowych teatru, telewizji i filmu. Ale grywał też role poważne i w tej kategorii także błyszczał talentem. Czterdzieści pięć lat temu miałem okazję poznać go osobiście. Można powiedzieć, że prawie cały letni miesiąc spędziliśmy wspólnie na plaży w Łazach. Chciałbym zatem napisać kilka słów o zmarłym mistrzu. Wprawdzie byliśmy przed wieloma laty na ty, ale ponieważ od bardzo dawna nie miałem okazji odnowić tej starej znajomości, nie ośmielę się dzisiaj pisać o mistrzu po imieniu.
Oto stała się jasność i gruchnęła w miasto informacja, że nad jeziorem Domowym Małym powstanie niebawem wyciąg i „wodna nartostrada” …
Około 1200 kg nieznanej substancji odkryto na parkingu leśnym w Kocie. Na razie nie wiadomo, jak tajemniczy proszek się tam znalazł. Przeprowadzone na miejscu badania i pomiary wykazały, że zawierał m.in. wapno, aluminium i nikiel.
W poprzednim artykule pisałem o miażdżycy tętnic wieńcowych, która prowadzi do niedokrwienia mięśnia sercowego a w konsekwencji do zawału serca. Wyjaśniałem, że jest to powolny proces, a bóle niedokrwienne pojawiają się dopiero wtedy, gdy ponad 75% pola przekroju światła naczynia zajęte jest przez blaszkę miażdżycową. Najpierw są to bóle przy wysiłku, a gdy zwężenie przekracza 90% również w spoczynku. Gdy naczynie ulegnie całkowitemu zablokowaniu mamy do czynienia z zawałem.
Kilka tygodni temu pisaliśmy, że miasto planuje zagospodarowanie ruin zamku krzyżackiego.
We wtorek 8 marca rano w Tylkowie na drodze nr 53 kierujący oplem astrą na ostrołęckich numerach rejestracyjnych wpadł w poślizg i zjechał do rowu.
WYPALIŁ ZA DUŻO
W środę 9 marca wieczorem na klatce schodowej zasłabł 21-letni mieszkaniec Szczytna.
Dopadło mnie w nocy 2 marca, nomen omen o drugiej. Po kilkunastu minutach (!) przybyła pomoc doraźna. Kompetentna ratowniczka i lekarz, który słuchał jej rad (!) i co chwilę „prał mnie po pysku”, abym nie zasnął w trakcie zabierania na dyżur do szpitala powiatowego w Szczytnie.
Całkowicie ogłuszony telewizją, gdzie o niczym nie da się usłyszeć i niczego zobaczyć, poza kolejnymi marszami w obronie wyższych wartości, uzupełnionymi wypowiedziami setek komentatorów - znawców prawa, państwowości, demokracji oraz Trybunału Konstytucyjnego, spróbowałam sięgnąć do prasy. W poszukiwaniu tematu do dzisiejszego felietonu.
Aż trudno uwierzyć, że Dyskusyjny Klub Książki osiem lat działa przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Szczytnie.
W niedzielę rano w Brajnikach strażacy wydobyli z jeziora ciało mężczyzny. To najprawdopodobniej zaginiony pod koniec grudnia 50-latek.
W ostatnim czasie pojawiają się fałszywe strony internetowe, na których po dokonaniu opłaty można pobrać wnioski o przyznanie świadczenia wychowawczego w ramach programu 500 +.
W piątek 4 marca około godziny 3.00 szczycieńscy policjanci patrolujący Wielbark zwrócili uwagę na kierowcę volkswagena passata, który na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył.
Ulica Linki, jak wiadomo, jest dwukierunkowa i przed wysepkami rozdzielającymi poszczególne pasy ruchu stoją znaki nakazu w postaci niebieskich tarcz z ukośnymi strzałkami.
POŻAR W WÓLCE SZCZYCIEŃSKIEJ
W niedzielę 6 marca w Wólce Szczycieńskiej doszło do pożaru w budynku wielorodzinnym. Kiedy na miejsce dotarły trzy zastępy straży pożarnej, paliły się drewniane boki przylegające do komina.
Wzrastająca liczba zawałów serca, sprawia, że w społeczeństwie narasta lęk przed tą chorobą. W takiej sytuacji każdy ból, czy kłucie w klatce piersiowej sprawia, że pacjent wzywa karetkę pogotowia lub zgłasza się do przychodni lub ambulatorium.
Koński temat rozpocząłem przed tygodniem. Dzisiaj kontynuacja. Co prawda „koń jaki jest każdy widzi”, ale mało kto widział na żywo prawdziwego „araba”, a także tylko nieliczni, poza pasjonatami, wiedzą o co tu właściwie chodzi.
Pan Sławomir Ambroziak
Wójt Gminy Jedwabno
Jako właścicielka domku letniskowego w miejscowości Małszewo nie zgadzam się z wysokością ryczałtowej kwoty za wywóz odpadów komunalnych z mojej działki. 204 zł za odpady segregowane i 408 zł za niesegregowane to stanowczo za dużo. Proszę o przedstawienie mi kalkulacji kosztów wywozu odpadów z domków letniskowych w Gminie Jedwabno. Chcę zrozumieć motywację, jaką kierowała się Rada Gminy uchwalając tak niedorzeczną kwotę.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.