Miasto, w którym urodził się Krzysztof Klenczon, coraz żywiej kultywuje pamięć o nim. Kilka dni temu w Pułtusku zakończyła się druga edycja festiwalu poświęconego artyście.
Drugiego lipca zmarł Janusz Kondratowicz. Przez wiele lat widywaliśmy go w naszym mieście co roku. Z okazji Dni i Nocy Szczytna. Wspomnijmy zatem kim był pan Janusz i co łączyło go ze Szczytnem.
Ponad 100 osób, głównie strażaków z województwa warmińsko – mazurskiego, zjechało na manewry odbywające się na terenie gminy Jedwabno. Jednym z elementów ćwiczeń było gaszenie pożaru lasu z użyciem samolotu oraz budowa obozowiska. W przedsięwzięciu udział wzięło też 16 strażaków z Obwodu Kaliningradzkiego.
Kilka tygodni temu ratował życie tonącemu mężczyźnie, a teraz odniósł sukces w wojewódzkich eliminacjach do Ogólnopolskich Zawodów Policjantów Dzielnicowych „Dzielnicowy Roku”. Mł. asp. Krzysztof Zygmuntowicz zajął w nich wysokie, III miejsce.
Niejednokrotnie opisywałem ludzi znanych i popularnych, z którymi los mnie zetknął. Wychodziłem z założenia, że wspominki i ploteczki dotyczące osób rozpoznawalnych są bardziej interesujące dla czytelnika niż opowieści o jakichś tam nieznanych ogólnie personach. Dziś jednak odstąpię od dotychczasowej zasady, ponieważ chcę napisać słów kilka o zupełnie nieprawdopodobnej postaci.
Tym razem artykuł pragnę poświęcić tematyce przydomowych ogródków. Inspiracją do zajęcia się tą problematyką było zaproszenie pani Anety Kisiel – sołtys wsi Wawrochy do zwiedzenia przydomowego ogródka urządzonego przez jej mamę Danutę Biedkę i siostry Marlenę oraz Monikę właśnie w tej miejscowości.
Kasia Stasiak, wokalistka rodem z naszego miasta, jedzie do Karlshamn w Szwecji, by reprezentować Polskę na tamtejszym festiwalu muzycznym. - Będę miała okazję zaśpiewać z orkiestrą w pełnym składzie i zobaczy mnie w TV cała Europa – cieszy się Kasia i zapowiada: - Ale damy czadu!
Stoimy na Placu Juranda, a deszczyk kap kap siąpi na nasze głowy. Na szczęście jest ciepło, mamy też kurtki i nadzieję, że niebo się rozpogodzi. Postanawiamy jechać do Olszyn, bo dawno nie byliśmy na Giełdzie Staroci.
Trzeci rowerowy rajd sympatyków książek na długo wpisze się w pamięć uczestników i organizatorów. Minął pod znakiem dobrej zabawy i przeświadczenia, że „kto czyta – żyje wielokrotnie”.
W poprzednich dwóch felietonach wychwalałem co niemiara różnorakie przejawy szczycieńskich inicjatyw. No i wystarczy. Dzisiaj będzie odwrotnie. A to dlatego, że zapoznałem się z kolorową ulotką reklamującą „Mazurski Kartoflak”.
Ewa Bienia ze Szczytna o tym, że jej zdjęcie znalazło się w albumie Wacława Kapusto z 1971 roku, dowiedziała się z „Kurka”. Wszystko za sprawą konkursu, który nasza redakcja ogłosiła we współpracy z autorami nowego wydawnictwa fotograficznego o Szczytnie.
W związku z ukazaniem się wkrótce nowego wydawnictwa fotograficznego o Szczytnie, od kilku numerów publikujemy zdjęcia pochodzące z poprzedniego albumu autorstwa Wacława Kapusto z roku 1971.
Szczycieński chór „Kantata” świętował swoje 15-lecie. Z tej okazji w Miejskim Domu Kultury odbył się koncert, podczas którego wystąpili jubilaci oraz liczne grono ich przyjaciół.
W piątek 20 czerwca przed południem w Tylkowie zderzyły się trzy samochody osobowe – BMW, skoda fabia oraz opel insignia. Pierwszym z aut podróżowało pięć osób. Jedna z nich na skutek zderzenia została poszkodowana i przewieziono ją do szpitala w Szczytnie. Fiatem jechały dwie osoby, a oplem jedna. Żadna z nich nie odniosła obrażeń.
Rodzina Głowackich nie otrzyma odszkodowania za nakłady poniesione na utrzymanie domu w Nartach, który musieli oddać Agnes Trawny. Zwrócą jej jeszcze blisko 13 tys. zł z tytułu poniesionych kosztów na prawnika. - Sąd ma prawo do błędu, dlatego odwołamy się do wyższej instancji – zapowiada pełnomocnik Głowackich.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.