Wakacje to czas wypoczynku i luzu, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. Czasem ten luz jest jednak za duży, o czym świadczą kolizje z udziałem nieletnich rowerzystów. Dlatego policjanci apelują do rodziców, aby zwracali większą uwagę na bezpieczeństwo swoich pociech.
W poszukiwaniu skutecznego leczenia i rehabilitacji znalazłem się w te wakacje na Podhalu, skąd piszę i przekazuję czytelnikom „Kurka Mazurskiego” kilka bardzo przydatnych, aktualnych informacji turystyczno – obyczajowo – gospodarczych.
W sobotę 31 lipca strażacy otrzymali wezwanie do kolizji, do której doszło na ul. Bohaterów Westerplatte w Szczytnie.
W środę 28 lipca do szczycieńskiej komendy zgłosił się przedstawiciel jednego z marketów budowlanych w Szczytnie.
Kilka dni temu zmarł, w wieku lat 93, Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz. Jeden z najważniejszych muzyków jazzowych na polskiej, powojennej estradzie. Współtwórca historii tego rodzaju muzyki. Przy tym kompozytor wielu, wręcz kultowych, filmowych ścieżek dźwiękowych. Także niezapomnianych, przebojowych piosenek. Poznałem mistrza osobiście w roku 2001, podczas otwarcia w Warszawie jazzowego klubu „Tygmont”, ale jego twórczość uwielbiałem od zawsze. Do „Tygmontu” jeszcze wrócę. Zacznijmy opowieść o Jerzym „Dudusiu” Matuszkiewiczu od początku jego artystycznych działań.
W roku 1965, gdy miałem 19 lat sympatyzowałem z Haliną Frąckowiak. Była wówczas solistką w zespole Tony i mieszkała we Wrzeszczu. Wspominam ją jako przepiękną dziewczynę, sympatyczną, nie zadzierającą nosa! Razem jeździliśmy na koncerty, pamiętam wspaniałe przygody w Międzyzdrojach i Szczecinie.
...i z politykami fotografowanie. Na wspaniałą, pełną folkloru imprezę zwaną Miodobraniem po raz pierwszy „Kręcioły” wybrały się w 2001 roku.
17 ZARZUTÓW FAŁSZERSTWA
Kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi 20-letniej mieszkance Szczytna, która od końca stycznia do końca czerwca tego roku podrabiała dokumenty należące do członków swojej rodziny.
W ubiegłym tygodniu na terenie powiatu doszło do kilku kolizji z udziałem motorowerów.
W poniedziałek 2 sierpnia po południu na ul. Chrobrego w Szczytnie 19-latka kierująca toyotą nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu iveco, którym kierował 65-letni mieszkaniec Olsztyna.
Krzysztof Klenczon ma w Szczytnie od lat dwa pomniki, jego imieniem nazwany jest skwer, a w minioną niedzielę muzyk związany z naszym miastem został także patronem ulicy.
„Bolą mnie nogi. Nie chce mi się już iść” - stwierdziła pewna 23-latka, patrząc wymownie na swojego o sześć lat starszego kolegę.
W minionym tygodniu strażacy dwa razy brali udział w poszukiwaniach osób wypoczywających nad wodą. Powodem interwencji w obu przypadkach były pozostawione na brzegu przez dłuższy czas przez kąpielowiczów rzeczy.
... akwen ukochany. Jako zodiakalny rak oświadczam, że woda jest moim żywiołem. Kąpieli zażywam od najmłodszych lat, a jeziorko Lemany z uwagi na bliskość i malownicze położenie po prostu kocham. Urokliwy zakątek pokazali mi rodzice.
W niedzielę 25 lipca późnym wieczorem służby ratunkowe zostały powiadomione o kolizji w Spalinach Małych.
W zasadzie, to chodzi mi o piosenkę polską. Szczególnie z czasów tużpowojennych, czyli z lat pięćdziesiątych oraz początku sześćdziesiątych.
DOMOWI KACI PO SIEDEMDZIESIĄTCE
W ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy w Szczytnie na wniosek policji i prokuratury zastosował tymczasowy areszt dwóch miesięcy wobec 71-letniego mieszkańca Szczytna.
Żonę Krzysztofa, Alicję z domu Cywińską, znałem jako panienkę. Poznałem ją wcześniej od Krzysztofa. Mieszkała w Oliwie, wychowywała ją babcia, bo rodzice przebywali w Stanach Zjednoczonych. Ona przychodziła na tańce do klubu „Ster”. Wszyscy nazywali ją Bibi, od pierwszych dźwięków, które wypowiedziała jako niemowlak.
Na Placu Juranda tuż przed wyruszeniem na kolejną, rowerową wyprawę „Kręcioły" tradycyjnie stają do fotek
Lubię odpoczywać w cieniu drzew.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.