Góra Czterech Wiatrów, to magiczne miejsce z niezwykłą mocą przyciągania. Szczególnie zimą ze wszystkich stron ściągają do Mrągowa pasjonaci sportów zimowych. Organizowane są tam też zawody. W ostatnią sobotę lutego wreszcie i ja zasiliłam grono zawodników startując w rywalizacji o „Puchar G4W”.
Pięć miesięcy temu opisałem moje spotkania z wielobarwnymi pracami graficznymi młodziutkiego artysty Karola Lewalskiego. Karol Lewalski niedawno skończył Akademię Sztuk Pięknych w Gdańsku. Mieszka w Trójmieście, ale pochodzi ze Szczytna.
W poprzednim artykule zacząłem omawiać chorobę zwyrodnieniową stawów. Ta szeroko rozpowszechniona choroba jest przykładem choroby cywilizacyjnej. Jej rozwój związany jest z naszym stylem życia. Niewłaściwa dieta zaburza metabolizm chrząstki stawowej.
Na początku lutego mieliśmy okazję świętować setną rocznicę urodzin znakomitej aktorki Danuty Szaflarskiej. Owo stulecie filmowej i teatralnej gwiazdy jest o tyle niebywałe, że pani Danuta, nie bacząc na swój wiek, wciąż czynna jest zawodowo.
Wśród lekarzy znane jest powiedzenie – „każdy lekarz ma swoje ulubione choroby”. Osoby niezwiązane z medycyną mogą się dziwić, jak można lubić choroby, które przecież oznaczają ból i cierpienie.
W Państwowej Szkole Muzycznej I-go stopnia im. Fryderyka Chopina w Szczytnie co miesiąc odbywają się koncerty z cyklu „Spotkań z Muzyką” organizowane przez Filharmonię Narodową. Ostatni był gratką dla miłośników brzmienia perkusji i akordeonu.
W miniony czwartek rano w budynku szczycieńskiego dworca PKP wybuchł pożar. Paliła się niezamieszkała część poddasza, ogień przedostał się na dach. W akcji gaśniczej uczestniczyło ponad 30 strażaków, konieczne okazało się także zadysponowanie podnośnika z Biskupca.
Pożegnałam Górę Czterech Wiatrów i byłam przekonana, że już w tym sezonie tam nie zawitam. Jednak życie niesie wiele niespodzianek i z radością przyjęłam propozycję mojej siostry , by pojechać do Mrągowa. Jola tyle się o szusowaniu nasłuchała, że postanowiła sprawdzić na czym to polega oraz zobaczyć jak wygląda miejsce, do którego mnie tak ciągnie. Oczywiście przed wyjazdem wchodziłam na stronę G4W. Wiedziałam więc, że śnieg jest. Wyczytałam też, że będą przeprowadzone zawody o „PUCHAR WÓJTA” w narciarstwie alpejskim i snowbordzie na trasie slalomu gigant.
Fakt, że nie często pisuję o aktualnościach bezpośrednio związanych ze Szczytnem. Mieszkam w domku poza centrum, w cichej i spokojnej dzielnicy. Pracuję w budynku ratusza. Po mieście poruszam się głównie samochodem, toteż co ja mogę wiedzieć o codziennych problemach mieszkańców zaniedbanych szczycieńskich ulic, czy niesprawnym funkcjonowaniu administracji miejskich budynków mieszkalnych.
Podczas ostatniego dyżuru na Oddziale Wewnętrznym jeszcze raz obejrzałem zabytkowy budynek naszego szpitala. Moją szczególną uwagę przykuł element architektoniczny ukryty przed wzrokiem większości odwiedzających.
W walentynkową sobotę w mieście po śniegu i zimie nie pozostał ślad. Mimo to stałam z nartami i czekałam na koleżankę, z którą miałam jechać na szucowanie do lasu.
Pod 65-letnim wędkarzem z Leman łowiącym ryby na jeziorze Wałpusz załamał się lód. Na ratunek pospieszył mu młodszy kolega, ale niewiele brakowało, by i on wpadł do wody. Życie tonącemu mężczyźnie uratowali strażacy, którzy wydobyli go na brzeg.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.