...”nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz”. Słowa fraszki Jana Kochanowskiego mają ponadczasowy wymiar i dowodzą, że „szlachetne zdrowie” jest najcenniejsze. Przekonujemy się o tym, gdy coś nam dolega. Ja zresztą też. Silny ból obudził mnie w nocy. Tak bolało, że skręcałam się na wszystkie strony.
W piątkowy ranek 8 sierpnia szczycieńscy kryminalni we współpracy z funkcjonariuszami straży rybackiej zatrzymali 33-letniego mieszkańca gminy Pasym.
W środę 5 sierpnia po południu na ul. Skłodowskiej – Curie 35-letnia mieszkanka Szczytna, kierując hondą, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu jadącemu z naprzeciwka motorowerzyście.
Przełom lipca i sierpnia wielu osobom z naszego powiatu i województwa kojarzy się z początkiem pieszej pielgrzymki do Częstochowy.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w sobotę 1 sierpnia tuż po godzinie 8.00 w Młyńsku, na odcinku drogi krajowej nr 53.
W niedzielę 2 sierpnia na odcinku drogi krajowej nr 57 w okolicy Szyman, doszło do pożaru ośmiu balotów słomy przewożonych ciągnikiem siodłowym marki Renault.
W sobotę 1 sierpnia tuż przed godziną 17.00 w miejscowości Bystrz, gmina Świętajno, doszło do kolizji motoroweru z volkswagenem passatem.
OSZUKANI "NA BLIKA"
W sobotę 1 sierpnia dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał informację o tym, że troje mieszkańców gminy Rozogi zostało oszukanych metodą na tzw. blika.
Od czasu do czasu pisuję coś o kulinariach. Uważam się za konesera dobrego jadła, ale raczej nie często stać mnie na wyszukane luksusy. Tym bardziej lubię powspominać zapamiętane, smakowe doznania. Do dzisiejszego tematu sprowokował mnie prezent, jaki kilka dni temu otrzymałem od moich przyjaciół z Hiszpanii. Otóż dostałem paczuszkę z cieniutko pokrojoną hiszpańską szynką.
...odkopane i wielkie wygrane. Szukanie skarbów i marzenia o wielkiej wygranej towarzyszą chyba nam wszystkim od wczesnego dzieciństwa. Nieraz tęsknie wzdychamy i mówimy, że gdyby tak wygrać w totolotka, to dopiero byśmy sobie porządzili. Gdy mieszkałam przy ulicy Konopnickiej, to wspólnie z kolegami chodziliśmy po rozległym polu (obecnie stoi tam Szkoła Podstawowa z OI nr 2) i szukaliśmy skarbów. Uzbrojeni w szpadle kopaliśmy dołki i zawsze znajdowaliśmy monety.
Powróćmy już do naszych szczycieńskich spraw - do końcówki lat sześćdziesiątych. Mnie i moich kolegów w Szczytnie mało co wtedy obchodziło. Jednym uchem coś tam wpadało z nowości obwieszczanych przez media, drugim uchem wypadało! Balowaliśmy i imprezowaliśmy ile się dało!
Tego jeszcze nie było - na kajaku czytałam książkę. Koleżanki zabrały mnie na spływ Krutynią. Wypożyczyłyśmy trójkę.
W tym roku szczytnianie mieli aż dwa dni, by odbyć wędrówkę do kolejowej przeszłości i spotkać się z turystyczno-zabytkowymi składami pociągów.
Szanowna Pani Beato Kostrzewo – Dyrektor Szpitala w Szczytnie!
W czwartek 23 lipca koło południa wybuchł pożar drewnianej wiaty przylegającej do budynku piekarni w Nowym Gizewie.
W niedzielę 26 lipca w Wielbarku kierujący kią sorento, chcąc uniknąć zderzenia z innym autem, wjechał do rowu.
Po raz kolejny odwiedziłem mojego znajomego spod Jedwabna latem 2002 roku. Wiele ciekawostek miał mi do zakomunikowania. Najważniejsze, że trzy lata wcześniej zawitała do niego pięcioosobowa rodzina z Niemiec, poprzedni właściciele jego majątku.
WYWRÓCONA ŻAGLÓWKA
We wtorek 21 lipca na jeziorze Kalwa na wysokości wsi Miłuki wywróciła się łódź żaglowa, na pokładzie której znajdowały się cztery osoby: 45-letnia kobieta, 43-letni mężczyzna oraz dwaj chłopcy w wieku 15 i 12 lat.
Jako motto przytoczę króciutki fragment dialogu z dramatu Stanisława Wyspiańskiego „Wesele”. Panna młoda, nie rozumiejąc tematu rozmowy, tłumaczy się: „jo myślała, że co inne”, a wówczas ksiądz dopowiada: „naiwne to i niewinne”.
W środę 22 lipca na trasie Kucbork – Wesołowo samochód osobowy uderzył w przydrożne drzewo.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.