Odeszła kolejna artystka. Aktorka wielkiej klasy. Z panią Zofią Czerwińską miałem okazję spotkać się tylko jeden raz. Było to 25 lat temu, a jednak do dzisiaj pamiętam ów klubowy wieczór. Zacznę zatem felieton od osobistego wspomnienia.

Dodaj komentarz

Dzisiaj kilka słów o kolejnych znakomitościach naszego miasta. Tym razem opiszę niektóre osiągnięcia artystyczne braci Andrzeja i Janusza Ałajów - niezrównanych instrumentalistów oraz wokalistów. Od roku 1992 znanych jako zespół „Kapela Jędrka”.

Dodaj komentarz

Tydzień temu, w „Kurku Mazurskim”, Ewa Kułakowska opisała wernisaż mojej autorskiej wystawy. Swój materiał zatytułowała „Artysta ery przedkomputerowej”. Uważam to określenie za znakomite i jako taki właśnie artysta pozwolę sobie przybliżyć czytelnikom ów prehistoryczny już dzisiaj okres. Młodzieży całkowicie nieznany.

Dodaj komentarz

W ostatnich dniach minionego tygodnia mieliśmy w Szczytnie okazję wziąć udział w aż trzech imprezach o charakterze kulturalno - oświatowym. W Miejskim Domu Kultury, w Domu Kultury WSPol, a także w Chacie Mazurskiej. Czyli miasto budzi się z zimowego snu i znowu coś się dzieje.

Dodaj komentarz

Wielokrotnie pisałem o znakomitych artystach pracujących w Szczytnie i okolicach. Twórcach miejscowych, których sława daleko wykracza poza granice naszego województwa. Nie wyczerpałem jeszcze pełnej listy, bo też we wszystkich dziedzinach sztuki mamy swoich, znaczących przedstawicieli. Mistrzów. Zatem kontynuując subiektywny przegląd, zamierzam dzisiaj napisać kilka słów o Wiesławie Niderausie; znakomitym estradowym twórcy, kabareciarzu, piosenkarzu, aktorze, a także autorze drobnych form literackich.

Dodaj komentarz

Bieżący rok jest moim rokiem jubileuszowym. W roku 1969 ukończyłem studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej i otrzymałem dyplom architekta. W tym samym roku, jeszcze jako student-dyplomant, zrobiłem swój pierwszy projekt. Była to nowa aranżacja wnętrz modnej wówczas warszawskiej kawiarni „Nowy Świat”.

Dodaj komentarz

W poprzednim felietonie opisywałem poczucie humoru ludzi związanych z działalnością kulturalną. Zarówno artystów, jak i resortowych urzędników. Wyszło to raczej dość ponuro, tymczasem pozostało mi w pamięci jeszcze kilka zabawnych wspomnień. Zatem, gwoli rozbawienia czytelników, dorzucę do tematu sprzed tygodnia kilka wesołych anegdotek.

Dodaj komentarz

Z racji uprawianych zawodów przez całe życie obracałem się w świecie ludzi związanych z życiem kulturalnym.

Dodaj komentarz

Tytuł aktualnego felietonu jest fragmentem piosenki, ale zanim wyjaśnię jakiej, pozwolę sobie napisać kila słów, dlaczego wybrałem dawne telewizyjne gwiazdy na bohaterów dzisiejszego tekstu.

Dodaj komentarz

Tydzień temu, w czwartek, skorzystałem z zaproszenia na wernisaż wystawy malarstwa Elżbiety Białczak. Ekspozycję zaprezentowano w Miejskim Domu Kultury, a jej uroczyste otwarcie miało wyjątkowo wzruszający charakter. Właściwie rodzinny. Elżbieta Białczak jest nauczycielką w Szkole Podstawowej nr 6 w Szczytnie. Wcześniej uczyła w „trójce”.

Dodaj komentarz

Kilka dni temu obchodziliśmy Święto Objawienia Pańskiego, czyli Epifanii, nazywane także Świętem Trzech Króli. Jest to jedno z najstarszych świąt ustanowionych przez Kościół.

Dodaj komentarz

Minął okres Świąt Bożego Narodzenia. Czas jakże radosny, ale tym razem także smutny. Co kilka dni dowiadywaliśmy się, że znów ktoś z ludzi ważnych, znaczących w naszym współczesnym świecie, opuścił ów świat i przeniósł się do krainy wieczystej. Zakładam, że do Nieba. Najpierw odszedł słynny reżyser Kazimierz Kutz. To było 18 grudnia. Wkrótce potem pożegnał się z nami legendarny wręcz pisarz i dziennikarz Ryszard Marek Groński. Odszedł w samą Wigilię. Trzy dni później zmarł biskup Tadeusz Pieronek.

Dodaj komentarz

Tytuł felietonu jest nazwą wystawy, którą wciąż jeszcze możemy oglądać w Miejskim Domu Kultury. Wystawę obejrzałem z zachwytem i nawet, przed miesiącem, napisałem o niej. Niestety wobec innych, pilnych tematów nie zdążyłem wykorzystać powstałego tekstu. Ekspozycja miała trwać do dnia szóstego grudnia, toteż recenzja byłaby spóźniona.

Dodaj komentarz

Ostatnio rzadziej bywam w Warszawie. Pozbawiony zatem stołecznych atrakcji kulturalno - oświatowych, dość intensywnie chłonę to, co z końcem roku ofiaruje nam miasto Szczytno.

Dodaj komentarz

Dziewiętnastego listopada zmarł Witold Sobociński. Wybitny polski operator. Jeden z kilku najsłynniejszych w Europie filmowców.

Dodaj komentarz

W czwartkowy wieczór odwiedziłem szczycieński Pub nr 9 i obejrzałem tam wspaniały koncert pod nazwą „Wieczerza żydowska” w wykonaniu zespołu Warmia Klezmer Band. Widowisko na najwyższym poziomie. W zasadzie nie powinienem się temu dziwić, bowiem nasz szczycieński klub cieszy się ogólnopolską renomą i formalnie, od ośmiu lat, jest oficjalnie zrejestrowany, jako „Kabaretowa scena Trójki”. Trójki, czyli trzeciej rozgłośni Polskiego Radia.

Dodaj komentarz

Oczywiście życie kulturalne w Szczytnie.

Dodaj komentarz

Felieton piszę, jak zwykle, w niedzielę. Tym razem w dzień szczególnie świąteczny. W Setną Rocznicę Odzyskania Niepodległości. O czym zatem mam pisać w dniu tak uroczystym? Pytanie retoryczne. Oczywiście o rocznicy, choć w ostatnich tygodniach powiedziano i napisano w mediach tak dużo na temat aktualnego święta, że cóż ja jeszcze mogę dodać?

Dodaj komentarz

Od ładnych kilku lat, na początku listopada, otrzymuję od Radia ZET zaproszenie na galę wręczenia nagrody imienia Andrzeja Woyciechowskiego za najlepszy materiał dziennikarski roku. Uroczystość odbywa się zawsze w Narodowej Galerii Sztuki ZACHĘTA w Warszawie.

Dodaj komentarz

Skorzystajmy z chwili wytchnienia po pierwszej turze wyborów. Oderwijmy się od politycznej agitacji i porozmawiajmy na jakiś sympatyczny, niepoważny temat.

Dodaj komentarz