W środę 22 kwietnia przed południem strażacy zostali wezwani do pożaru w Nowych Kiejkutach.
W czwartek 23 kwietnia około godziny 19.00 do szczycieńskiej komendy policji wpłynęło zgłoszenie o tym, że w jednym z mieszkań na terenie miasta kobieta woła o pomoc.
Blisko siedem lat trwał dramat rodziny, nad którą znęcał się 36-letni mieszkaniec gminy Rozogi.
O tym, jak zgubne mogą być skutki prowadzenia auta po pijanemu, przekonał się w sobotę 25 kwietnia 43-letni mieszkaniec gminy Świętajno kierujący volkswagenem polo.
Na nadmiar wody nie narzekamy, słyszymy o grożącej nam w tym roku klęsce suszy, ale przyroda jakby na przekór temu wygląda pięknie.
Kiedy jadąc samochodem wyglądam przez okno, odnoszę wrażenie, że jestem w jakimś dziwnym, arabskim kraju. W dodatku częściowo wymarłym i zamieszkałym wyłącznie przez kobiety. A to dlatego, że na twarzach wszystkich, dość nielicznych przechodniów, dostrzegam obowiązujący muzułmanki czarczaf, czyli kwef. Na szczęście różnice w strojach świadczą o tym, że owa zasłona twarzy nie obejmuje tylko kobiet. Dotyczy nas wszystkich. Nazywamy toto maseczką.
... „Kurka Mazurskiego” dla czytelnika wiernego, to temat do niekończącej się opowieści o przeżyciach i przygodach towarzyszących tej imprezie.
O tym, że policjanci nie tylko wystawiają mandaty, ale też w nagłych wypadkach pomagają mieszkańcom, świadczy przykład z minionego tygodnia.
Lata najmłodsze zleciały mi dość szybko i beztrosko. Przypominam sobie wiele najgorszych stron, bo zawsze, co najgorsze z biegiem czasu wydaje się najmilsze. Szczenięce lata zamieszkiwałem w starym poniemieckim budynku, który miał i ma do dzisiejszego dnia swój zabytkowy styl, a przede wszystkim specyficzny zapach oraz duszę. W obecnych czasach III Rzeczpospolitej, nikt się nie martwi, że tak piękne kamienice na ulicy 1 Maja popadają w ruinę. Tam gdzie posprzedawano na parterze mieszkania na lokale użytkowe, to nowi właściciele przeprowadzali remonty i pomalowali elewacje do pierwszego piętra. Reszta budynków, pożal się Boże, niech się martwią nowi właściciele, przeważnie starzy ludzie, którym emerytura starcza ledwie na przeżycie.
ZŁODZIEJSKA ZAŁOGA Z MYSZYŃCA
W środę 22 kwietnia w Myszyńcu szczycieńscy kryminalni zatrzymali dwóch sprawców kradzieży elektronarzędzi.
Tęskniłam za lasem i wycieczkami rowerowymi. Wreszcie wskoczyłam na rower i pomknęłam przywitać się z ukochaną przyrodą.
…jeszcze będzie normalnie – śpiewał trzydzieści lat temu, w czasie przemian w Polsce i w Europie, zespół Tilt.
W środę 15 kwietnia przed południem pracownik nadleśnictwa podczas pełnienia obowiązków służbowych, na terenie kompleksu leśnego w gminie Pasym, znalazł niewybuch.
W niedzielę 19 kwietnia kilka minut po godzinie 19.00 do szczycieńskiej komendy wpłynęło zgłoszenie dotyczące nielegalnego wtargnięcia na prywatne pole biwakowe w gminie Pasym.
We wtorek 21 kwietnia po południu w Targowskiej Wólce doszło do groźnie wyglądającego wypadku.
Kombatanci. Szlachetne określenie ludzi, którzy niegdyś walczyli za słuszną sprawę, ale jakże obecnie zdewaluowane. Dzisiejsi „kombatanci” mnożą się niby koronawirus, a ich ilość przekracza jakiekolwiek personalne limity minionych, bojowych ugrupowań. Nie jest to nic nowego. Marszałek Józef Piłsudski niejednokrotnie wypowiadał się ironicznie o wciąż rosnącej liczbie kombatanckich szeregów. Na jednym ze zjazdów legionistów, widząc przed sobą „morze głów” - jak to później sam określił, powiedział tak: „Gdybym ja miał was tylu w 1914 roku, to byśmy niepodległość od razu uzyskali”.
...filmy, bilety i karnety, to wspomnienia związane z pełnymi emocji spotkaniami z obrazem na magicznym, dużym ekranie. Najpierw były dziecięce wyprawy do kina „Jurand” na „Poranki”, podczas których w każdą niedzielę o godzinie 12.00 wyświetlano nam bajki.
PIJANA MOTOROWERZYSTKA
W niedzielę 19 kwietnia po południu 61-letnia mieszkanka gminy Świętajno wybrała się na przejażdżkę motorowerem.
Mając piętnaście miesięcy, w sierpniu 1947 roku wraz z rodzicami przeprowadziłem się na Mazury do Szczytna, gdzie ojciec z nakazu pracował, jako konduktor PKP, a po ośmiu latach w 1955 roku awansował na kierownika pociągu. Przeprowadzki rodzice ze mną nie uzgodnili, ponieważ jeszcze nie umiałem mówić, a po drugie był to nakaz z przymusu. Ojciec miał do wyboru: Szczytno, Olsztyn, Mikołajki, Giżycko lub Mrągowo.
W Wielkanoc 1990 r. ukazał się pierwszy numer „Kurka Mazurskiego”. Gazeta, która powstała na fali ustrojowych przemian, na krótko przed pierwszymi wolnymi wyborami samorządowymi w Polsce, na stałe wpisała się w życie miasta i powiatu. Jesteśmy z Wami, drodzy Czytelnicy, już trzydzieści lat, niezmiennie informując o tym, co ważne, ciekawe, a czasem bulwersujące dla naszej małej, lokalnej wspólnoty.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.