Płozy, to pierwsza miejscowość w gminie Szczytno, w której powstanie lokalna oczyszczalnia ścieków służąca mieszkańcom. Urzędnicy wyliczyli, że podłączenie się do istniejącej sieci, skąd ścieki trafiają do oczyszczalni w Nowym Gizewie, byłoby zbyt kosztowne.
Opel Blitz, służący przez wiele lat ratownikom OSP Piasutno znalazł wreszcie nowego nabywcę. Wystawiony na sprzedaż pojazd zakupił mieszkaniec Warszawy.
W środę 12 maja wczesnym popołudniem dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał niepokojące zgłoszenie o tym, że starsza kobieta, stojąc przy otwartym oknie, krzyczy, że z niego wyskoczy.
Wzdłuż ścieżki rowerowej w Ochódnie powstała lipowa aleja. Miododajne drzewa posadzili pracownicy Zarządu Dróg Powiatowych oraz starostwa. W przyszłości lipy będą nie tylko dawać cień rowerzystom, ale także służyć pszczołom.
Pewien 40-letni mieszkaniec Wielbarka urządził w swoim domu nielegalną plantację marihuany.
Wraca życie do placówek kulturalnych. Jeszcze w reżimie sanitarnym, ale otwarte drzwi cieszą.
Już za tydzień stadion w Jedwabnie stanie się planem filmowym. Będą tu kręcone sceny do najnowszego obrazu Jerzego Skolimowskiego pod roboczym tytułem „Io”, którego głównym bohaterem jest osioł. Udział w produkcji, jako statyści, mogą wziąć także mieszkańcy.
Zamiast oddawać zużyty sprzęt osobie, która gromadzi go później na swoim podwórku, przekazujmy go do naszego PSZOK-u – apelują do mieszkańców Rozóg radny Bruderek i wójt Kudrzycki.
Z aktywnym udziałem skarbnik gminy Rozogi Wioletty Wierzbowskiej obradował III Krajowy Kongres Forów Skarbników.
Miejska Biblioteka Publiczna w Pasymiu od kilku lat gromadzi literaturę dotyczącą regionu. W przyszłości chce powiększyć swoje zbiory, aby stworzyć dział regionalny. Kierownik Dominik Szkoda zachęca wszystkich mieszkańców, którzy mają w domowych archiwach stare fotografie, ulotki lub zaproszenia, aby włączyli się w jego współtworzenie.
W piątek 14 maja tuż przed godziną 10.00 na ul. Polskiej w Szczytnie kierujący oplem astrą 50-letni mieszkaniec gminy Dźwierzuty, jadąc za osobowym renault, nie dostosował prędkości i uderzył w jego tył.
Kiedy 13 lat temu rozpoczynałem pisanie felietonów do „Kurka Mazurskiego”, zastanawiałem się nad tytułem zaproponowanego mi cyklu. W redakcji wybraliśmy „Gawędy z niskiej grzędy”, ale, pośród innych jeszcze pomysłów, wymyśliłem także nagłówek „Gadułki z wyższej półki”. Było to dawno temu i poszło w zapomnienie.
... Mazury i cuda natury. Widzę je... są na wyciągnięcie ręki, takie niezwykłe, majestatyczne, aż serce się do nich wyrywa. Chciałabym tulić i całować ten niezwykły widok. Tymczasem cieszę oczy i czuję się jak dziecko, które dostało upragnioną zabawkę. Chcę tam być, wyciągam rękę, może zbyt gwałtownie, bo monitor komputera niebezpiecznie chwieje się na biurku. Niestety, jestem w domu i oglądam zdjęcia, które utrwaliły mój pobyt wśród górskich szczytów. Patrząc na fotki, wspomnieniami wracam do tych cudownych chwil, gdy stałam się miłośniczką wędrówek po górach.
Nazwa Świętajno pochodzi od nazwy pobliskiego Jeziora Świętajno, nad którym być może istniało miejsce pogańskiego (pruskiego) kultu.
Fryzjerem był z zamiłowania, z wykształcenia i po mieczu! Z zamiłowania, bo fryzjerstwo stawiał na pierwszym miejscu, jako swój zawód. Z wykształcenia był mistrzem w tym fachu. Po mieczu, bo poszedł w ślady ojca a nie matki - wówczas byłby po kądzieli! Zresztą tak jak jego trzech braci: Janusz, Zdzisław i Lucjan oraz jedna siostra Wiesława - wszyscy zostali zawodowymi cyrulikami. Wszyscy w naszym Szczytnie zajmowali się fryzjerstwem oprócz Janusza, który zakład fryzjerski prowadził w Piszu.
WYŁADOWAŁ SIĘ NA... HYUNDAIU
Do niecodziennego zdarzenia doszło w czwartkowy ranek 13 maja na parkingu nad Strugą.
Rozgrywki, w których każda drużyna miała zaplanowanych jedynie dwanaście spotkań, trwały nienaturalnie długo i dobiegły końca dopiero w miniony weekend. Zespół Olimpijczyka zajął ostatecznie piąte miejsce.
Pochodzący ze wsi Rumy Natan Chodubski, na co dzień trenujący w klubie Rio Jitsu& Gym w Olsztynie, zdobył brązowy medal na rozgrywanych w sobotę w Mińsku Mazowieckim 4. Mistrzostwach Polski dzieci w brazylijskim ju-jitsu.
Niestrudzony Rafał Kot znów dał pokaz swoich umiejętności. Na liczącej 150 kilometrów trasie wiodącej przez Beskid Niski zajął drugie miejsce z czasem 18:39:22. Identyczny czas, co jest ewenementem na tak długim dystansie, uzyskał jego rywal z Przeworska.
Festiwal bramkowy w Pasymiu * Spokojniej w Wielbarku* SKS bez punktów, czyli jak uratować sezon* GKS gromi lidera* Wałpusza znów nie dogoniła wyniku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.